Film "Michael Jackson", który zarobił 200 milionów dolarów, dowodzi, że żaden człowiek jeszcze nigdy nie został prawdziwie anulowany | Vanity Fair
Najpierw ustalmy dwie rzeczy. Pierwsza: Michael, biograficzny film sankcjonowany przez majątek Michaela Jacksona, który miał premierę w piątek, prawie na pewno zarobi ogromne pieniądze. Film obecnie zmierza na otwarcie o wartości 100 milionów dolarów tylko w Ameryce Północnej, a globalnie może zarobić 200 milionów (lub więcej). I to tylko w pierwszy weekend. To może nie są liczby związane z Thrillerem, ale z pewnością są one zdrowe, zwłaszcza po kilku ostatnich filmach o muzykach, które spełzły na niczym zarówno w kategoriach krytycznych, jak i komercyjnych.
Druga: Przed rozpoczęciem produkcji filmu, przynajmniej pięciu chłopców, obecnie mężczyzn, publicznie i wiarygodnie oskarżyło Jacksona o molestowanie seksualne w okresie ich dzieciństwa w wieku od 7 do 12 lat. Pięć kolejnych osób—czterech mężczyzn i jedna kobieta, wszyscy rodzeństwo—wyszło z podobnymi oskarżeniami 24 kwietnia 2026 roku.
Jak to możliwe, że wszystkie te rzeczy są prawdziwe jednocześnie? Twórca filmu Dan Reed ma prostą wytłumaczenie. "Ludzi nie obchodzi fakt, że był on molestujący dzieci," powiedział w tym tygodniu The Hollywood Reporter. "Dosłownie, ludzi po prostu to nie obchodzi."
Miał rację. Dokument Reeda z 2019 roku, Opuszczając Neverland, czterogodzinne opracowanie oskarżeń pod adresem Jacksona, jest wyczerpująco dokładne i silnie przekonujące. Trudno, jeśli nie niemożliwe, odejść od filmu bez przekonania się, że bohaterowie Reeda, oskarżyciele Jacksona, Wade Robson i James Safechuck, mówią prawdę. (Jackson, który zmarł w 2009 roku, zaprzeczał wszystkim zarzutom nadużyć seksualnych za swojego życia. Oskarżono go o wykorzystywanie seksualne dziecka, ale uniewinniono go po procesie w 2005 roku.)
Siedem lat temu, w mroku ery #MeToo, edytowałem pochlebną recenzję filmu Reeda dla Vanity Fair i dałem naszemu tekstu tytuł, który teraz wydaje się boleśnie naiwny: "Opuszczając Neverland Może Zrobić To, Czego Żadne Inne Ujawnienie o Michaelu Jacks...
Nie zrobiło. Jak zauważa THR, Jackson może być dziś popularniejszy niż w okresie przed premierą Leaving Neverland, kiedy zarzuty i dziwne fakty z ostatnich lat życia muzyka—wywiad z Martinem Bashirem, wiszący niemowlak—były jeszcze świeże w pamięci publicznej. Musicale Broadwayowskie MJ—które, podobnie jak Michael, wygodnie obejmują tylko okres przed pierwszym publicznym oskarżeniem o Jacksona w 1993 roku—zdobył niemal 330 milionów dolarów od rozpoczęcia pokazów w 2021 roku. Dwa lata temu, według superfanów Jacksona na Reddicie, artysta przekroczył 50 milionów miesięcznych słuchaczy na Spotify po raz pierwszy. Jego miesięczne liczba słuchaczy od tamtej pory wzrosła o prawie 20 milionów, a to bez wzrostu, który Off the Wall i Bad prawdopodobnie otrzymają dzięki premierze Michaela.
Leaving Neverland, w międzyczasie, zniknęło z internetu. Dwa lata temu majątek Jacksona skutecznie zmusił HBO do usunięcia projektu z platformy streamingowej. W marcu ubiegłego roku, Reed wydał kontynuację na YouTube—ale oryginał nadal nie może być legalnie oglądany w Stanach Zjednoczonych.
Jakie można wyciągnąć z tego wszystkiego wnioski oprócz oczywistych: że przekonujące, rozdzierające serce zeznania nie mogą zmienić zdania, jeśli krytyczna masa postanowi, że tego nie pozwoli; że nie ma takiego przestępstwa lub skandalu, które by nie było wystarczająco poważne, aby przekonać fanów przeciwko artysty, którego kochają, zwłaszcza jeśli ten artysta dysponuje wielkimi pieniędzmi i wpływowymi adwokatami; że pomimo całego zmartwienia, artykułów i niekończących się skarg na mediach społecznościowych o wrzaskliwych tłumach pragnących ukrwienia sławnych osób, naprawdę nie ma takiej rzeczy jak "bycie odwołanym"—przynajmniej nie dla tych, którzy są wystarczająco ukochani lub powiązani?
Był moment, prawie dziewięć lat i jedno życie temu, kiedy wydawało się, że rzeczy naprawdę się zmienią. 5 października 2017 roku, The New York Times doniósł, że Harvey Weinstein przez dziesięciolecia wypłacał kobiety, które zgłaszały, że go seksualnie nękał. W ciągu tygodni, zapory pękły. Nagłówki pojawiały się jak grzyby po deszczu, oskarżając o nadużycia jedno znane nazwisko za drugim. Kevin Spacey, który zaprzeczył oskarżeniom pod swoim adresem, został usunięty z filmu, który już nakręcił, a jego miejsce zajął inny aktor; w dotychczas niezależnym ruchu, nominowany do Oscara Morgan Spurlock sam się odwołał. Wydawało się, że fala się odwraca. Zachowanie, które od dawna było tolerowane, jeśli nie akceptowane, już nie miało być tolerowane. Minęła godzina.
Dopóki tak nie było. Prawie od razu, gdy rozpoczęło się ruch #MeToo, oskarżono go o posuwanie się za daleko - wciąganie niewinnych w swoim torze, brak możliwości zapewnienia swoim celom należytego procesu. (Ponieważ ciężar dowodu wymagany do uzyskania skazania musi być spełniony również przez każdą osobę poza salą sądową, w każdych okolicznościach, na zawsze i na zawsze. Amen.) Oczywiście, niektórzy mężczyźni zostali zmuszeni do dymisji lub poszli do więzienia. Ale wielu z nich tego nie zrobiło. A najpotężniejsi spośród nich, zwłaszcza ci, którzy nie stawili realnych zarzutów karnych, zdołali schować głowę, pocieszyć się ogromnym kontem bankowym i stopniowo powrócić do życia publicznego, jak gdyby nic się nie stało.
Co przynosi nas do Michaela i otoczenia, które go otacza. Ostatnia pół dekady była przepełniona powrotami po "anulowaniu", a ten rok wydaje się być dla nich największy.
Johnny Depp, którego była żona Amber Heard oskarżyła o napaść, nie zagrał w głównym filmie studia od 2018 roku - ale ma jeden w listopadzie zatytułowany Ebenezer: Opowieść wigilijna, który ma być wydany przez Paramount. W maju, Louis C.K. będzie głównym wykonawcą show na Hollywood Bowl podczas festiwalu Netflix Is a Joke. John Lasseter, który został zatrudniony przez Davida Ellisona niedługo po zwolnieniu z Pixara, wyprodukował nadchodzący film animowany z Oscarem w reżyserii Brada Birda, Ray Gunn. Woody Allen zdobył finansowanie na swój następny film; aktorzy jak Scarlett Johansson i Javier Bardem publicznie potwierdzili swoje poparcie dla niego.
W pewnych kręgach Jeffrey Epstein powrócił jako ikona stylu. Brett Ratner zarabia spore sumy na reżyserowaniu korporacyjnej propagandy Trumpa i czwartego filmu Rush Hour, którego rzekomo osobiście zażyczył sobie prezydent. Mówiąc o tym: Donald Trump ponownie jest prezydentem! Tak, teraz! (Louis C.K. przyznał się do molestowania seksualnego kobiet w 2017 roku; wszyscy inni oskarżeni mężczyźni w tym akapicie i powyższym zaprzeczyli zarzutom. W 2022 roku Depp i Heard oboje otrzymali odszkodowanie po złożeniu konkurencyjnych pozwów o zniesławienie.)
Nawet Weinstein, który został skazany za gwałt w Nowym Jorku w 2020 r. (i uznany za winnego trzech zarzutów przestępstw seksualnych w Los Angeles w 2022 r.), może mieć jeszcze drugą szansę. Werdykt z jego pierwszego procesu w Nowym Jorku został unieważniony w 2024 r., co doprowadziło do nowego procesu w 2025 r. (który zakończył się skazaniem na jeden zarzut, uniewinnieniem z drugiego zarzutu i impasem w trzecim zarzucie) oraz trzeciego procesu, który rozpoczął się w tym tygodniu. "Nie będę przepraszał za coś, czego nie zrobiłem. Okaże się, że jestem niewinny. Obiecuję ci," powiedział były potentat, który od dawna zaprzecza wszelkim zarzutom, THR jeszcze w zeszłym miesiącu. "Wygrałem ostatnią apelację. Wygram także tę".
Ma powód do optymizmu. Bill Cosby, rzekomy drapieżca najczęściej wspominany w jednym zdaniu z Weinsteinem, miał swoje własne unieważnienie skazania za napastowanie seksualne w 2021 roku. Planów Cosbye na trasę komediową w 2023 roku nie zrealizowano - ale może to dlatego, że czekał na wielką falę '26.
Powrót na dużą skalę rzekomo anulowanych nie może być winą zbiorowej amnezji, ani nawet publiczności, która trzyma się prawdopodobnego zanegowania. Ani też masy nie borykają się z dysonansem poznawczym, gdy próbują oddzielić sztukę od artysty. Wydaje się, że bardzo mało tutaj roli odgrywa poczucie winy.
Zamiast tego, brzytwa Ockhama sugeruje, że zarówno ludzie władzy, jak i cywile wiedzą, co ci mężczyźni rzekomo zrobili, i po prostu się tym nie przejmują. Patrzą na Michaela Jacksona i, podobnie jak Dave Chappelle w starym skeczy, wzruszają ramionami: "Zrobił Thrillera. Thriller!" (Przy okazji: Pomimo tego, co ci może powiedział, Chappelle nigdy nie został faktycznie anulowany. Od 2017 roku co dwa lata wydaje specjalne na Netflix, w tym ten, w którym zrobił komiczne uwagi nt. osób transseksualnych, które zainspirowały strajk pracowników na całej firmie w 2021 roku.)
Ten wynik jasno zirytował Dana Reeda, ale nie poszedł tak daleko, by go potępić. "Nie próbuję powstrzymać nikogo przed konsumowaniem jego muzyki. Nigdy nie popierałem anulowania Michaela Jacksona. Spalenie książek to dla średniowiecza i talibów," powiedział w wywiadzie dla THR. "Myślę tylko, że jeśli masz ochotę na jego muzykę, rozważmy również fakt, że lubił uprawiać seks z dziećmi i zobaczmy, jak to wpływa na twoją przyjemność." Jakie inne środki odwoławcze są dostępne dla tych, którym na tym zależy, jeśli nie czyjaś rezygnacja i trochę galowskiego humoru?
Wnętrze Ery Tony'ego Dokoupila w CBS
Dlaczego prasa waszyngtońska nie przejmuje się pozwem Kash'a Patela przeciwko The Atlantic
To był tylko kwestią czasu, zanim teorie o zaginionych naukowcach dotrą do Białego Domu
10 niezaprzeczalnych faktów na temat zarzutów o wykorzystywanie seksualne wobec Michaela Jacksona
Historia stylu "Nerd Prom": Kolacja Korespondentów Białego Domu
11 niezapomnianych momentów w historii Kolacji Korespondentów Białego Domu
Wyłączny: Nigdy nie oglądany portret królowej Elżbiety, Ujawniony
Ciekawy przypadek zaginionej okładki kokainy...
Szmery wzrostu toksycznych fandomów
Poznaj mężczyznę, który wkroczy w umysł Trumpa
Z archiwum: Wzrost Michaela Jacksona