Lady Gaga zaskoczyła swoich małych potworów pogrzebem popowej muzyki w The Grove | Vanity Fair
Małe potwory noszące ozdobne maski ptaków, skórzane muszkieterki i czarne cylinderki zapełniły wąskie uliczki w The Grove w Los Angeles w czwartkowy wieczór, gdy grupa zaproszonych gości VIP (dostrzegalnych po swoim botoksie, wypełniaczach i dopasowanych marynarkach) kierowała się w stronę kroku i powtórzyła zasłaniające się czarną teatralną zasłoną. Nikt nie był pewien, czy Lady Gaga naprawdę przyjdzie. Ale gdy zaczęła się grać muzyka Gagi, tłum wybuchł histerią, która kiedyś była zarezerwowana dla Beatlemanii.
Pop. auteur już wkrótce pojawiła się, prowadząc paradę stylizowaną na pogrzeb tancerzy i ośmioosobową orkiestrę dętą, która wykonywała ponure, nowoorleańskie jazzowe reinterpretacje piosenek z jej albumu z 2025 roku, Mayhem. Telefony niemal natychmiast wylądowały w powietrzu. Gdy dotarli do kroku i powtórki przed teatrem AMC, Gaga i jej tancerze poruszali się wzdłuż szeregu ostrych, szorstkich kołysów, chwytając i przewracając się nawzajem jak glamourczne egzorcyzmy, które sprawiłyby uśmiech Trenta Reznora. Różane płatki rzucone w powietrze nieco zasłoniły widok jej oddanych fanów jak piękna czerwona zamieć śnieżna.
Poruszający kawałek sztuki performatywnej został wystawiony na uroczystość premiery Mayhem Requiem, nowego albumu koncertowego prezentowanego przez Apple Music. Nagrany podczas specjalnego koncertu w Wiltern Theatre w Los Angeles w styczniu, projekt reprezentuje Mayhem z bardziej punkrockowym, zniekształconym i teatralnym brzmieniem. Premiera albumu zbiega się z debiutanckim pokazem filmowym, który miał miejsce tylko na jeden wieczór w wybranych kinach AMC w czwartek. Film będzie również dostępny do odtwarzania na Apple Music. Choć wydarzenie z czwartku zostało zapowiedziane jako niespodzianka, setki małych potworów, które przybyły ubrane na pokaz Gagi, jasno otrzymały informację.
Lady Gaga świętuje premierę 'Apple Music Live: Lady Gaga MAYHEM Requiem' w The Grove
Po zakończeniu procesji, zaproszeni zostali przetransportowani do kilku kin. Każde miejsce było zwieńczone zinsem inspirowanym Mayhem, zaprojektowanym przez Rose Zhang, starszą dyrektorkę artystyczną w Apple Music. „Kierunek artystyczny przekazu podążał za gotyckim tonem jej scenografii” - mówi Zhang. „Ten cytat od Lady Gagi naprawdę mnie zainspirował: „Co by było, gdybyśmy zamknęli scenografię po zakończeniu ostatniego pokazu, a przez setki lat rozpadłaby się, a któryś mały potwór z przyszłości ją znalazł — albo stworzył z tego dzieło sztuki?”
Kilka minut później do kina weszła kobieta i zawołała: „Wszyscy zajmijcie miejsca” — przerywając małym potworom, głównie ubranym na czarno, którzy wykonują sesje zdjęciowe przed czarnym ekranem przedstawiającym sztukę Zhang. A potem sama Lady Gaga niespodziewanie wszedł, by przedstawić film.
„Co by było, gdybyśmy zniszczyli album i całkowicie go przebudowali, przemyślając muzykę w nowy sposób” — powiedziała Gaga tłumowi z powściągliwym, nieśmiałym tonem. „Dla mnie ten pomysł, że możemy zgromadzić połamane kawałki naszego życia i połączyć je z powrotem, to główny powód, dlaczego stworzyłam ten album w pierwszej kolejności.”
Film prezentuje kunszt muzyczny Gagi, zwłaszcza podczas jej wykonania „Ogród Edenu”, gdzie gra na gitarze, jak jej były współpracownik Brian May z Queen. Jej srebrny lakier do paznokci — przypominający odcień noszony przez Lou Reeda (od jednej nowojorskiej legendarnej postaci do drugiej) w nagraniach pokazanych podczas dokumentalnego filmu Todda Haynesa „The Velvet Underground” — błyszczał, gdy Gaga uderzała w klawisze swojego fortepianu w trakcie filmu.
Publiczność wzbiła się z miejsc, aby tańczyć i wiwatować, jakby byli na koncercie — albo na pokazie Rocky Horror Picture Show. Wązki chłopak w białym podkoszulku i wełnianym czapce trzymał piwo w jednej ręce, podczas gdy drugą ręką saperował dziewczynę na swoje ramię.
Na dowód oddania, jakie inspiruje, kilkoro kolegów zespołowych Gagi było w publiczności, oraz jeden z jej oświetlaczy, Ben Dalgleish, i jej długoletni producent Madeon. „Przyszedłem tu tylko dlatego, że ją uwielbiam,” powiedział Vanity Fair po filmie. Klawiszowiec Gagi, Brockett Parsons, oraz zwyciężczyni trzynastej edycji programu RuPaul’s Drag Race, Symone, byli również w kinie w czwartek. Vanity Fair dogonił gitarzystę Gagi, Tim Stewart, który był z dziećmi, po filmie. „Gaga jest zajebista,” mówi Stewart.
Lane Kiffin Wyjaśnia Siebie VF
Z Archiwum: Na zawsze wygląd Grace Kelly
POWIĄZANE ARTYKUŁY
× zamknij