Zagubiony film z 1897 roku przedstawia pierwszego robota w kinie. Nikt nie zdawał sobie sprawy, że istniał, aż do teraz.

21 Kwiecień 2026 1765
Share Tweet

Dla każdego, kto kiedykolwiek marzył o odkryciu filmowego skarbu w zakurzonym strychu, ta historia spełnia te oczekiwania. Mieszkaniec Michigan odkrył oglądalną kopię krótkometrażowego filmu Georges'a Mélièsa — legendarnego "filmomagika" — w starym, zniszczonym kuferku z taśmami filmowymi z azotanem, który kiedyś należał do jego pradziada. Przed tą znaleziskiem wierzyło się, że żadne możliwe do obejrzenia wersje tego filmu nie istnieją nigdzie. Film nosi tytuł Gugusse i Automaton, komediowa produkcja trwająca około 45 sekund z około 1897 roku. Jego znaczenie wykracza poza rzadkość: krótki metraż jest uznawany za pierwsze przedstawienie postaci robotycznej w historii kina, mechanicznej postaci podobnej do człowieka zwanej Pierrot Automate umieszczonej na piedestale ozdobionym ciemną gwiazdą. Ten debiut robotyczny poprzedza powstanie słowa "robot" o ponad 20 lat, według MIT Press Room. Taśmy początkowo należały do Williama Delisle Frisbee, mieszkańca Pensylwanii, który pracował jako producent ziemniaków, instruktor w szkole i mobilny pokazujący filmy. Frisbee jeździł po Pensylwanii, korzystając z zaprzęgu konnego, w swoim zestawie podróżnym miał filmy, szklane slajdy, sprzęt projekcyjny i fonograf. Pokazywał filmy w miejscach społecznościowych, takich jak kościoły, szkoły i sale publiczne, prowadząc dokładne dzienniki opisujące pełne sale i żywe reakcje widowni. Zmarł w 1937 roku, a jego dwa skromne kuferki zawierające projektory, taśmy filmowe, dzienniki i dokumenty zostały przekazane kolejnym pokoleniom rodziny. Bill McFarland, emerytowany edukator z Grand Rapids i prawnuk Frisbee, dostarczył skarb do Narodowego Centrum Konserwacji Audio-Wizualnej Biblioteki Kongresu we wrześniu. McFarland przyznał, że nie rozumiał, co zawierały filmy ani jak je odtworzyć. Po prostu uznał, że kolekcja jest zbyt cenna, aby ją wyrzucić. "To była po prostu ta kufra filmów, które wydawały się zbyt dobre, aby je wyrzucić" — powiedział McFarland agencji Agence France-Presse (AFP). "Ale nie miałem pojęcia, co to było ani jak je pokazać." W kufrze znajdowało się około 10 zniszczonych taśm filmowych. Wiele z nich było w złym stanie: zardzewiałe, wygięte, rozfragmentowane lub zroszone ze sobą. Technik archiwum Courtney Holschuh i nadzorca zasobów George Willeman przeprowadzili badania w specjalnym obszarze przechowywania taśm filmowych z azotanem. Willeman zidentyfikował filmowego magika na ekranie jako samego Mélièsa, który często występował jako główny bohater we własnych produkcjach. Aby potwierdzić tożsamość, Willeman skontaktował się z znajomym o specjalistycznej wiedzy na temat twórczości Mélièsa. Ekspert odpowiedział w ciągu 24 godzin, potwierdzając, że taśma jest zaginionym tytułem Mélièsa. Dla tych, którzy znają Mélièsa przede wszystkim dzięki jego najbardziej znanym przetrwałym dziełom, to odkrycie dodaje kolejną namacalną cegiełkę do filmografii, która została w dużej mierze zniszczona. Urodzony w 1861 roku w Paryżu Méliès zaczynał jako magik sceniczny, zanim zobaczył projekcje Auguste'a i Louisa Lumière'ów w 1895 roku. Bracia byli odpowiedzialni za stworzenie Cinématographe, połączonej kamery i urządzenia projekcyjnego. To uczyniło, że Méliès zaczął eksperymentować z własnymi technikami filmowymi, a jego innowacyjne techniki wizualne przyniosły mu przydomek "filmomagika". Stworzył ponad 500 filmów w swojej karierze. Oto szczegół, który powinien trafić do serc tych, którzy śledzą debaty na temat duplikacji treści w epoce cyfrowej: ze względu na ich popularność produkcje Mélièsa często były kopiowane bez zgody twórcy. Nowo odkryta kopia Gugusse i Automaton nie jest odbitką pierwszej generacji, ale reprodukcją kilka generacji oddaloną od źródła. W gorzkiej ironii nieautoryzowane kopie mogą być jedynym powodem, dla którego niektóre z jego dzieł w ogóle przetrwały. Podczas I wojny światowej, srebro i celuloid z wielu oryginalnych negatywów Mélièsa zostały wyodrębnione przez ich przetopienie. Archiwiści poświęcili ponad tydzień na skanowanie i przekształcenie kopii filmu Frisbee w format cyfrowy. Odzyskany film teraz można obejrzeć online w rozdzielczości 4K — co oznacza, że produkcja stworzona w najdawniejszych dniach kina jest teraz dostępna w jakości, jakiej twórca nigdy nie mógł sobie wyobrazić. "To jest jedna z tych kolekcji, która sprawia, że zdać sobie sprawę, dlaczego to robisz" — powiedziała Courtney Holschuh, według informacji z Biblioteki Kongresu. Kolekcja Frisbee nie ograniczała się do jednego skarbu. Zawierała dodatkowo inny fragment Mélièsa, The Fat and Lean Wrestling Match z 1900 roku, a także fragmenty z produkcji z 1896 roku Thomasa Edisona pt. The Burning Stable.Dla podróżującego wystawcy, który przewoził rolki wozem zaprzężonym w konie przez wiejską Pensylwanię, te filmy były rozrywką. Ponad wiek później są one niezastąpionymi artefaktami — uratowanymi przed rdzą i rozkładem przez prawnuka, który po prostu nie mógł ich wyrzucić.

POWIĄZANE ARTYKUŁY