Ktoś musiał wynaleźć piątkę — oto sporna historia tego, jak to się stało
Wykonałeś to tysiąc razy, nie zastanawiając się nigdy, skąd to się wzięło. Po zdobyciu home runa, udanym spotkaniu lub po prostu przywitaniu 3-letniego dziecka - podnosisz rękę i czekasz na uderzenie. Wysokie piątki wydają się istnieć od zawsze. Rzeczywistość jest jednak inna. Gest ten ma swoją śledzoną - i gorąco dyskutowaną - historię pochodzenia.
Wysoka piątka to jeden z najbardziej ikonicznych gestów sportowych, ale jej dokładne pochodzenie nadal budzi spory. Obsada postaci walczących o zasługę za prosty klaps w dłoń jest niespodziewanie bogata - obejmująca zapolowego Dodgera, gracza koszykówki w college'u, a nawet odcinek z 2019 roku serialu "American Dad".
Z biegiem czasu pojawiło się wiele konkurujących ze sobą historii - niektóre udokumentowane, inne później podważone lub nawet sfabrykowane.
Najbardziej powszechnie przyjęta historia pochodzenia, według Britannica, sięga 2 października 1977 roku. Tego dnia lewoskrzydłowy Los Angeles Dodgers, Dusty Baker, zdobył swój 30. home run sezonu. Kiedy Baker okrążył bazy i przekroczył linię mety, jego kolega z drużyny, Glenn Burke, czekał na niego z uniesioną wysoko ręką.
Baker nie zastanawiał się nad tym.
"Jego ręka była uniesiona wysoko w powietrzu, a on się wychylał”, powiedział Baker ESPN w 2020 r. "Więc sięgnąłem i uderzyłem w jego dłoń. Wydawało się to niełatwe do zrobienia."
I tak - być może - narodziła się wysoka piątka.
Jednak tu pojawia się haczyk: ta interakcja nie była transmitowana w telewizji. Nie ma dowodów wideo, które jednoznacznie rozstrzygnęłyby tę debatę. Ale to jest historia pochodzenia, która się przyjęła, i to Burke jest powszechnie określany jako osoba, która pomogła upowszechnić ten gest w sporcie zawodowym.
Teraz zrobiło się niejasno. Pomimo popularnej historii w MLB, historycy i odniesienia kulturowe wskazują na wcześniejsze lub alternatywne pochodzenie.
Niektóre relacje sugerują, że wysoka piątka mogła zagościć jako gest wśród amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Japonii po II wojnie światowej. Inne zauważają podobieństwa wizualne w wcześniejszych mediach, w tym scenę z filmu "Nie oddychaj" Jean-Luca Godarda z 1960 roku, gdzie postacie wydają się wykonywać podobny gest.
Inna teoria łączy gest z afroamerykańskim językiem potocznym, a konkretnie z frazą "daj mi piątkę", sugerując, że fizyczna czynność ewoluowała z istniejących wyrażeń kulturowych. Według tej interpretacji uniesiona dłoń była ewolucją czegoś, co już było w praktyce - nie wynalazkiem znikąd.
W legendach koszykówki University of Louisville jest swoje własne rywalizujące roszczenie - i idzie za tym taka sentencjonalna chwila, która praktycznie prosi się o powtórzenie.
Na treningu koszykarskim na University of Louisville w sezonie 1978-79, niski napastnik Wiley Brown poszedł dać zwykłą niską piątkę swojemu koledze z drużyny Derekowi Smithowi. Z niespodziewanego Smith spojrzał Brownowi w oczy i powiedział: "Nie. Wyżej".
Kardynałów nazywano Doktorami Zdobywania Punków. Grali powyżej obręczy. Wszystko w ich grze było pionowe. Dlatego kiedy Smith podniósł rękę, Brown zrozumiał: zrozumiał, jak niska piątka jest sprzeczna z istotnym, pionowym charakterem ich drużyny.
"Myślałem, że tak, dlaczego zostajemy na dole? Skaczemy tyle wysoko", powiedział Brown ESPN. Brown nalega, że to Smith wynalazł wysoką piątkę i to Smith rozpowszechnił ją w całym kraju.
Prawdziwa odpowiedź brzmi: nikt nie wie na pewno. Historia z 1977 roku o Bakerze i Burke'ie to wersja, którą większość ludzi przytacza. Wymiana Brown-Smith w Louisville ma swoich gorących obrońców. A teorie o militarnym pochodzeniu i ewolucji kulturowej sugerują, że gest nie miał jednego wynalazcy.
Dzisiaj, mimo kontestowanego dokładnego pochodzenia, wysoka piątka trwa jako powszechny symbol celebracji - powszechnie używany w sporcie, kulturze masowej i życiu codziennym. Fakt, że nikt ostatecznie nie potrafi udowodnić, kto zaczął ten zwyczaj, tylko sprawia, że cała historia jest lepsza.
Teraz znasz szczegóły do opowiadania: swobodne "Wydawało się, że tak trzeba zrobić" Bakera. Zdecydowane "Nie. Wyżej." Smitha. I zaskakująco głęboką debatę za najprostszym gestem świata.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
× zamknij