Nacjonalizm krwi i ziemi, który zabił Alexa Pretti i Renee Good | Vanity Fair

28 Styczeń 2026 2213
Share Tweet

Po śmierci poetki i pisarki Renee Good, Donald Trump i jego współpracownicy zrobili wszystko, aby przedstawić ją jako wroga "Ojczyzny". Administracja twierdzi na przykład, że Good była "krajowym terrorystą", termin ten obecnie stosuje się również do pielęgniarki intensywnej terapii Alex Pretti, którą przywłaszczenie federalne zabili w sobotę. Ta retoryka służy usprawiedliwieniu państwa zabijającego, łącząc zmarłego z narodowym łotrem. Ale kampania przeciwko Good jest inna - ponieważ Ojczyzna wykazuje szczególne i perwersyjne zainteresowanie kobietami uznawanymi za niewystarczająco szanujące ognisko domowe. Propagandy Trumpa mówią nam, że Good była częścią rosnącej kabały zuchwałych białych dam przemienionych w gwałtowne; że była "lesbijską agitatorką" w sojuszu z "68 IQ oszustami somalijskimi"; albo że była po prostu, jak jej zabójca ją nazwał, "zjebaną suką". Za te i inne grzechy jej kastrecja została rozszerzona na życie poza śmiercią: za pomocą narzędzia AI Elona Muska, Grok, użytkownicy generowali fałszywki z Good z kulą w głowie i jej ciała w bikini. Jest to odpowiednie: Broniąc nieudokumentowanych, Good naruszyła świętość Ojczyzny, co oznacza, że kwestionowała boskie obietnice amerykańskiej ziemi dla mitycznego i jedynego ludu. Dla Ojczyzny nie jest to "Państwo" ani nawet "Kraj". Ojczyzna nie jest określana przez prostą geografię. Istnieje poza prawem i normami. Nie martwi ją tradycyjne amerykańskie pojęcia takie jak "wolność", "wolność" czy "pluralizm". Ojczyzna to kawałek ziemi przypisany na rzecz Ludu. Granice Ojczyzny są wytyczone krwią nieskażoną, jej świętość exemplifikowana w właściwym zachowaniu płciowym i wypełnianiu ról płciowych. To Ojczyzna jest kultywowana w swoich postach rekrutacyjnych przez ICE z wiktoriańskimi osadnikami i pokonanymi tubylcami Amerykańskimi. To Ojczyzna, którą Musk pozdrowił (dwukrotnie) podczas inauguracji Trumpa. To Ojczyzna, którą zmarły Charlie Kirk lubił przywoływać. Chcę móc się ożenić, kupić dom, mieć dzieci, pozwolić im jeździć na rowerze aż do zachodu słońca, wysłać je do dobrej szkoły, mieć spokojną okolicę, aby moje dziecko nie było nauczane o zboczeńcach lesbijkach, gejach, transgenderowych i tym podobnych głupot w ich szkole. Przy zachowaniu braku obowiązku słuchania wezwania modlitwy muzułmańskiej pięć razy dziennie. Często mówi się, że Ojczyzna jest sceptyczna wobec imigrantów, ale dokładniej, Ojczyzna jest sceptyczna wobec obcych. Osoby poszukujące azylu z Gazy uciekające przed ludobójstwem nie mają miejsca w Ojczyźnie; Afrikanerzy cierpiący z powodu upokorzenia powojennej są mile widziani. Ojczyzna pragnie północnych Europejczyków, ale traktuje Amerykan z Somalii jak "śmieci". "Dlaczego nie możemy mieć kilku osób z Norwegii, Szwecji?" powiedział niedawno Trump. "Ale zawsze bierzemy ludzi z Somalii, miejsca, które są katastrofą, prawda? Brudne, obrzydliwe, zatłoczone przestępczością." Kryteria tych rozróżnień - między rzekomym imigrantem a nieusuwalnym obcym - nie są skomplikowane; ponieważ przede wszystkim Ojczyzna jest projektem rasistowskim. Zabezpieczanie Ojczyzny, mówią nam, jest priorytetem egzystencjalnym. Jest to również zawartość. Zabezpieczanie Ojczyzny jest cechą charakterystyczną administracji Trumpa. W Los Angeles i Chicago Trump stara się ją oczyścić. Z Grenlandii i Wenezueli Trump stara się ją rozszerzyć i wzbogacić. Heteroseksualni mężczyźni są prawowitymi obrońcami Ojczyzny. Lesbijskie agitatorstwa, takie jak Good, są jej wrogami. Chrzescijanie są życiodajnymi Ojczyzny. "Głupi muzułmanie" są jej rakiem. Charakterystyczne dla Ojczyzny jest to, że jej wrogowie muszą być podludźmi - członkowie społeczności LGBTQ+ są „dziwakami”, nieprzyjemne kobiety są „brzydkimi” świnkami, a mieszkańcy Waszyngtonu są „karaluchami”. Od wielu lat pewien rodzaj liberała albo minimalizuje retorykę wojny kulturowej pochodzącą z drugiej strony, albo wzywa politycznych aktorów ze wszystkich stron do zignorowania jej na rzecz kwestii "materialnych" lub "kuchennych" - jak gdyby państwo traktujące czyjeś życie jako "śmieci" nie miało żadnych namacalnych konsekwencji, jak gdyby warunki walki mogły być określone przez osobę, która dostaje cios. Ale Trump wyjaśnił niewygodny fakt - wojna kulturowa jest rzeczywistą wojną. ICE, pełne najemników Ojczyzny, cieszy się budżetem 85 miliardów dolarów, kwotą „większą niż roczny budżet wojskowy każdego kraju na świecie poza Stanami Zjednoczonymi i Chinami”, jak napisała Caitlin Dickerson w The Atlantic. "Agencja do spraw Imigracji i Kontroli Celnej - tylko jeden składnik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego - otrzymuje więcej pieniędzy niż jakakolwiek inna agencja egzekwowania prawa w Ameryce." Nadający się do administracji wypełnionej gwiazdami reality show, obecnie politykę ludzkiego bólu i cierpienia prezentuje się jako spektakl.

Wywózki są zwiększone pod rządami Trumpa, ale to nie jest prawdziwy cel ICE. "Nie są poważni jeśli chodzi o pozbycie się jak największej liczby osób. Są poważni jeśli chodzi o powodowanie ludzkiego bólu i cierpienia," powiedział były urzędnik ICE Dickersonowi. "Umieszczenie kogoś w areszcie nie jest deportacją, to karą." Trzydziestu dwie osoby zmarły w areszcie ICE w 2025 roku - najwyższa liczba w ciągu 20 lat. I zgodnie z administracją pełną gwiazd reality show, polityka ludzkiego bólu i cierpienia jest obecnie repakowana jako spektakl. Aktywiści aresztowani w opozycji wobec The Homeland mieli swoje portrety zmienione za pomocą AI. Małe celebrytki, którym spada wątpliwy status, postanowiły przyspieszyć swoje perspektywy towarzysząc ICE w nalotach lub nawet dołączając do jego szeregów. Kristi Noem, szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, pozowała przed grupą imigrantów przewiezionych na miejsce tortur w Salwadorze, w show sadystycznego podniecenia. W zeszłym czerwcu, nadzorczyni hrabstwa LA Janice Hahn obserwowała jak Noem przewodził nalotowi ICE w Huntington Park. "Widziałem, że robiła pełną produkcję z ekipą kamerową," powiedziała Hahn. "Robiła sobie fryzurę i makijaż." Noem, podobnie jak prezydent, któremu służy, ma talent do aktorstwa. Gra w kamuflażu i kamizelce kuloodpornej. Skupienie na wyglądzie i wartości produkcji jest kluczowe w ruchu, który dąży nie tylko do oczyścić rzeczywistą Amerykę, ale przywrócić Amerykę legendy i mitu. Zabezpieczenie Homelandu, jak nam mówią, to priorytet egzystencjalny. Jest to również treść.

Wielu Amerykanów przerażonych działaniami agentów Homelandu pędzącymi przez całe społeczności, chwytającymi dzieci, eskortującymi półnagich starych mężczyzn i zatrzymującymi kogokolwiek się podoba, z czy bez zarzutów, wszystko podczas korzystania z "absolutnej nietykalności", przyjęło interesujący termin: 'okupacja." Ta kwalifikacja jest równie poprawna, co nieoryginalna - fakt, którego więcej Amerykanów powinno pamiętać. ICE zawarło umowy na narzędzia do monitorowania, które, według Josepha Coxa z 404 Media, pozwalają im "śledzić telefony bez nakazu i śledzić ich właścicieli do domu albo do pracodawcy." Te narzędzia, jak podał Cox, zostały użyte w Minneapolis, nie zostały stworzone w Ameryce, ale w Izraelu, kolejnej ojczyźnie, egzekwującej najdłuższą "okupację" we współczesnej historii. W ten sposób obywatele Minnesoty, jako podatnicy amerykańscy, zasponsorowali okupację za granicą, która stanowi swoisty laboratorium dla ich własnej.

Nie poszliśmy ślepo w tę erę rządów "Homelandu". Prawie 25 lat temu, gdy po raz pierwszy zaproponowano Departament Bezpieczeństwa Krajowego, pojawiły się podejrzenia, nawet wśród zwolenników, że mogłyby kiedyś dojść do tego. "Homeland" to rzeczywiście nie jest amerykańskie słowo," napisała Peggy Noonan w The Wall Street Journal w 2002 roku. Popierała ona utworzenie departamentu. Ale coś ją kłuciło w nazwie. "To nie jest coś, czego dawniej używalibyśmy albo używamy teraz. Ma to jakieś mętnie niemieckie brzmienie - Ve musi pomóc ze Fuehrer chronić ze Homeland!" Bloger Mickey Kaus, pisząc dla Slate w tym samym roku, podzielił obawy Noonan, zauważając, że zaproponowana nazwa departamentu "wprost łączy nasze sentymenty z ziemią, a nie z naszymi ideami."

Russell Feingold, który wówczas był młodszym senatorem z Wisconsin, dostrzegł coś bardziej substancjonalnego przy pracy. Feingold widział luki w ustawie, którymi łatwo mógłby manipulować potencjalny tyran. Taka postać byłaby całkowicie pozbawiona cnoty, a koledzy Feingolda nie mogli wyobrazić sobie, że Amerykanie, w swojej nieskończonej mądrości, pozwoliliby takiemu archwłóczęga objąć urząd prezydenta.

"Ludzie mówili, 'Russ, żaden prezydent by nie zrobił X, Y, albo Z,'" powiedział mi niedawno Feingold. "Innymi słowy, normy są wystarczająco silne, że jesteś po prostu jak Kassandra." Feingold był jedynym głosem przeciwko ustawie Patriot Act, i jednym z dziewięciu senatorów, którzy sprzeciwili się utworzeniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Feingold patrzył z niepokojem, gdy po 9/11, polityka imigracyjna kraju została pochłonięta przez kontrterroryzm.

"Gdy tylko nastąpił 9/11, dosłownie w sekundach stało się jasne, że administracja Busha będzie kierować się w stronę Muslimów i Arabów Amerykańskich," powiedział Feingold. Faktycznie, przez okres miesięcy FBI zatrzymało 762 nielegalnych imigrantów, głównie z krajów muzułmańskich lub arabskich, jako osoby "wartości zainteresowania. Biuro Inspektora Generalnego Departamentu Sprawiedliwości później raportowało, że zatrzymanie mogło wynikać z czegoś tak prostego jak "dowiedzenie działalności podejrzanej przez arabskiego lokatora" czy posiadanie "podejrzanych przedmiotów", takich jak zdjęcia Wieża World Trade Center i inne znane budynki. Ci mężczyźni byli przetrzymywania przez tygodnie albo miesiące, niektórzy byli pozbawieni kontaktu z przedstawicielami prawnymi, niektórzy byli fizycznie maltretowani, a niektórzy byli umieszczani pod obserwacją przez 23 godziny. Większość z nich została deportowana. I mimo że byli badani po 9/11, nikt nie został nigdy oskarżony o jakiekolwiek związane z terroryzmem.

Feingold zauważył luki w ustawodawstwie, które potencjalny tyran mógłby łatwo wykorzystać. Postać taka byłaby całkowicie pozbawiona cnoty, a koledzy Feingolda nie potrafili wyobrazić sobie, że amerykańscy ludzie, w swojej nieskończonej mądrości, pozwoliliby takiej archwilkowi objąć prezydenturę. W 2008 roku, po tym jak Barack Obama wygrał prawybory Demokratów, Feingold zaczął dostrzegać inny, starszy trend, który jest podstawowy dla mitycznej historii Ojczyzny. Podczas pobytu w Senacie, Feingold zawsze starał się organizować spotkania ogólne we wszystkich 72 hrabstwach Wisconsin. Spotkania były, według jego relacji, "dość łagodne", wypełnione zwolennikami i niewielką liczbą konserwatystów. "Zawsze były kulturalne," powiedział Feingold. "A potem Obama został wybrany, i...zaczynam uczestniczyć w tych ostatnich 15 czy tak spotkaniach ogólnych, i to było niesamowite. Facet nawet jeszcze nie był zaprzysiężony. I nagle, zaczęło przychodzić wielu ludzi, taka trochę groźnie wyglądająca grupa, i wybuchali okrzyki, mówiąc: „Jest socjalistą; nie urodził się w Stanach Zjednoczonych; to i owo zrobi; i był ogień w ich oczach. I było to bardzo dziwne, ponieważ Obama wygrał wiele z tych hrabstw na obszarach wiejskich, a mimo to działo się coś takiego." Gdy eksperci później próbowali przypisać wzrost ruchu Tea Party, a potem pierwsze zwycięstwo Trumpa, „ekonomicznej niepewności” oraz zaniedbanym klasom pracującym, Feingold był sceptyczny. "Zaczęła się cała ta dynamika, która zespoliła się w ten rodzaj poczucia, że biali ludzie są oblegani," powiedział Feingold. "To, według mnie, jest rodzajem kontekstu politycznego, który otwiera drzwi." Ale mimo swej sceptyczności, Feingold nigdy nie miał przed oczami obrazu tak daleko idącego rozwoju wydarzeń. (Przegrał swoją kampanię do Senatu w 2010 roku zrepublikaninem Ronem Johnsonem, sprzymierzeńcem Trumpa, który pozostaje na stanowisku i jeszcze nie skomentował zabójstwa Pretti.) "Nie będę ukrywał, powód, dla którego to zrobiłem polegał na obawie, że ktoś kiedyś może zrobić niektóre z tych rzeczy w szkodliwy sposób," powiedział Feingold o swoim głosie przeciwko DHS, "ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że ktoś mógłby robić wszystkie te rzeczy przy każdej okazji." Problem prawdopodobnie przetrwa prezydenturę Trumpa. Budżet ICE stale rośnie przez administracje demokratyczne i republikańskie. Ta pomoc finansowa poszła do tego, co dziennikarz Radley Balko nazywa "najbardziej gwałtowną, buntowniczą i zdecydowanie pro-Trumpowską agencją policyjną w rządzie federalnym." Bez względu na to, kto wygra w tych wyborach pośrednich w tym roku, czy w wyborach prezydenckich w 2028 roku, Armia Ojczyzny pozostanie, a wrogowie w Partii Demokratycznej wydają się mieć niewielką ochotę na walkę. I tak więc to spoczywa na samych ludziach. W tych chwilach, znajduję pociechę i inspirację w przodkach i męczennikach. Jak zauważył niedawno pisarz Jelani Cobb, ponad pół wieku temu, aktywistka Viola Liuzzo, gospodyni domowa i matka pięciorga dzieci, opuściła swoją rodzinę w Detroit i udała się na południe, by dołączyć do marszu do Montgomery, i w rezultacie zrezygnowała z przywilejów białego damostwa. Za przekroczenie granic Ojczyzny tamtej epoki - neo-konfederackiego Południa - Liuzzo została zamordowana przez białych suprematów. Tak jak Good został pomówiony przez władze Ojczyzny jako krajowy terrorysta i „pieprzona suka”, Liuzzo została pomówiona przez rządzących Ojczyzny jako narkomanka i nimfomanka, która udała się na południe, aby uczynić zdrajcę swojego męża. Ale sama pomówienie było odkrywcze, bowiem demonstrowało przewrotne, rygorystyczne normy Ojczyzny, jej obsesję na punkcie hierarchii, jej sztywne granice i wysoką cenę, jaką nakłada na każdego, kto ośmielił się je przekroczyć. Siły neo-konfederackiego Południa „nie były zwykłym zagrożeniem dla Afroamerykanów, jak powszechnie sądzono"– napisał Cobb. "Były one śmiertelnym zagrożeniem dla każdego, kto nie zgadzał się z nimi, niezależnie od rasy, pochodzenia czy płci." Być może obecnie jesteśmy w takim momencie, gdzie śmierć demonstruje krajowi szeroki charakter zagrożenia. Ale to jest bierny nadzieja, a w życiu Liuzzo znajdujemy bardziej aktywne wezwanie do działania. Liuzzo urodziła się w biedzie. Jej ojciec był górnikiem, a mąż działaczem związkowym. Jej rodzina była rodzajem ziemi, która często była celebrowana w hymnach Ojczyzny. Podczas gdy Ojczyzna widzi wolność jako wyłączne prerogatywy swojego plemienia, wizja Liuzzo sięgała poza ludzkość samą w sobie. Oczywiście rozumiejąc ekonomiczne wyzyskanie swojej rodziny, także rozumiała, że białość wciągnęła ją w wyzyskiwanie innych.

Kiedy Liuzzo zdobyła tę wiedzę, gdy się obudziła, została przemieniona w zdrajcę swojej rasy i zagrożenie dla Ojczyzny. Za to, że była zagrożeniem, za to, że się obudziła, została zabita - tak jak Renee Good. (Tak jak Alex Pretti.) Ale objawienia mają też swoje błogosławieństwa. W tym przypadku życie, choć krótkie, które jest czyste i nie opiera się na ucisku i upodleniu innych. Objawienie głębokich ludzkich więzi, przekonanie, że wszyscy jesteśmy równie wybrani, skazało Liuzzo, Good i Pretti, jak to często się dzieje z objawieniem. Ale także uczyniło ich nieśmiertelnymi.

Exclusiw: Ye, wcześniej Kanye West, mówi VF o swojej przeprosinie w WSJ Advertisement

Jak skradzione klejnoty z Luwru pojawiły się na Paris Haute Couture Week

Meteoryczny wzrost Connora Storrie i Hudsona Williamsa

Poznaj Alexis Wilkins, młodszą Pierwszą Damę FBI

11 Największych niedopatrzeń i niespodzianek w nominacjach do Oscara

Życie - i szokujące morderstwo - Playmate Playboy Dorothy Stratten

Belle Burden o "dziedzictwie niewierności" swojej rodziny

Susie Wiles, JD Vance i "Piesek Strażnika": Szef Gabinetu Białego Domu o drugiej kadencji Trumpa

Z Archiwum: Bracia Alexanderowie zbudowali imperium. Ich oskarżyciele twierdzą, że podstawą była przemoc seksualna.


POWIĄZANE ARTYKUŁY