Było około 11 rano we wtorek, gdy CNBC nadawał segment o nowym składanym iPhone'u, a prezenterka Sara Eisen zręcznie przełączyła się na wiadomości z Waszyngtonu. "Porozmawiajmy o dzisiejszej nocy, o tym terminie, który wyznaczył prezydent Trump, 20:00, zagroził zniszczeniem cywilizacji" – powiedziała. "Jak inwestor ma to przetworzyć? Czy to większe ryzyko wzrostowe czy spadkowe?"
Ten moment odnosił się do naszego wyraźnie amerykańskiego sposobu prowadzenia wojny: Bomby spadają na odległe ziemie, podczas gdy dyskutujemy o efekcie, jaki rzeź mogłaby mieć na ceny wołowiny Wagyu w naszym kraju.
Jednakże to, co jest nowe w tej najnowszej wojnie na Bliskim Wschodzie, to obojętność rynków finansowych na jej konsekwencje. Kiedy Trump wydaje groźby zniszczenia całego narodu do "epoki kamienia" i świat przeżywa największy wstrząs podaży ropy od lat 70., rynki każdorazowo nieco się poruszają, a następnie odzyskują równowagę.
Kiedyś kryzys geopolityczny mógł wywołać sprzedaż. Jeden inwestor z Wall Street, który rozmawiał z Vanity Fair, wspomina incydent z września 2001 roku, kiedy to legendarny trader o imieniu John Mulheren widział z okna biura, jak pierwszy samolot uderzył w World Trade Center i krzyknął: "Kurwa, nas bombią, sprzedaj S&P! Sprzedaj S&P!
Ale dynamika jest tym razem inna. W Wielkanocną Niedzielę Trump chwalił Allaha i groził popełnieniem zbrodni wojennych. "Cała cywilizacja zginie dziś wieczorem" – ostrzegał we wtorek – "nigdy nie zostanie przywrócona". Demokraci wezwali do zastosowania 25. poprawki, aby usunąć Trumpa ze stanowiska. Niektórzy republikanie, którzy zawsze wsparli Trumpa, potępili jego groźby. Byli sojusznicy nazywali go szalonym królem, a przywódcy od Londynu po Pekin przygotowywali się na coś, co brzmiało jak zagrożenie apokalipsy nuklearnej.
"Kurwa, nas bombią, sprzedaj S&P! Sprzedaj S&P!"
I jak rynki zareagowały na ten nowy kryzys? S&P 500 spadł o 0,5%. Do czasu zamknięcia rynków w Nowym Jorku, godzin przed terminem, który Trump powiedział, że "prawdopodobnie" oznacza śmierć całej cywilizacji, S&P był na plusie.
Jeden wykonawca z funduszu hedgingowego wartej miliardy dolarów, mówiąc do Vanity Fair pod warunkiem anonimowości, mówił, że w poniedziałek ze zdumieniem obserwował post "Iran zginie" na jego ekranie Bloomberg Terminal.
"Najpierw pomyślałem, że będę zniżać szanse, że mówi o zrobieniu czegoś nadzwyczajnego, bo jest również punkt widzenia TACO - facet zawsze się wycofuje. Ale przyszło mi na myśl: Czy mówi o broniach nuklearnych?"
"Nikt nie handluje na podstawie rzekomej treści mów prezesa" - mówi Robert Armstrong, felietonista Financial Times, który stworzył teorię handlu TACO, która zakłada, że Wall Street zakłada, że Trump zawsze ustąpi od swoich najbardziej skrajnych, rynkowo niszczących polityk. "Bo każdy wie, że w tym momencie może powiedzieć cokolwiek w dowolnym momencie."
"Nie ma handlu na podstawie rzekomej treści mów prezesa".
Hedging mówił, że po pierwszym szoku, handlowcy zaczęli ponownie zastanawiać się, jak bardzo słowa Trumpa powinny być traktowane poważnie. "On jest gotów powiedzieć cokolwiek w interesie negocjacji" - powiedział finansista. "Tylko w rzeczywistości nie jest gotów tego zrobić".
"To trochę jak odwrócony Teddy Roosevelt" - kontynuował. "Głośno mówić i nosić małą pałkę."
W środę, dzień po tym, jak Trump odroczył apokalipsę, akcje poszybowały w górę. Ceny ropy spadły. Ale zawieszenie broni nie jest zbyt skuteczną zawieszeniem broni: Izrael zbombardował Liban w środę w najkrwawszym ataku od początku wojny, a Iran powiedział, że Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta. Tymczasem Waszyngton i Teheran zdają się radykalnie różnić się zarówno co do warunków zawieszenia broni, jak i punktów wyjściowych dla trwałego porozumienia pokojowego.
Nieważne. W czwartek, rynki kontynuowały wzrost. "To nie jest hossa ani bessa, to rynek Trumpa" - mówi profesor Yale Jeffrey Sonnenfeld, choć dodaje, że są znaki, iż rynki finansowe zaczynają "wywoływać bluff Trumpa".
Handlowcy są uwięzieni, tak jak wszyscy z nas, w świecie Trumpa. To bizarro odwrócenie dynamicznej "chłopiec, który krzyczał: wilk" - mówi Armstrong. "W którym momencie wieśniacy powiedzą: 'Ten chłopak pieprzy' i zotanie pożarty przez wilka? Jeśli chłopiec, który krzyczał "wilka" miał kody nuklearne, mieszkańcy musieliby go wiecznie słuchać. Prezydent to urząd o potężnej mocy, i to nigdy nie przestanie być prawdą".
To utrudniło życie mieszkańcom Wall Street, nawet gdy niektórzy zarabiają na wojennych wahanich. "To jest mokry sen tradera" - mówi informator z Wall Street. "Wahania są naprawdę dobre dla tradera. Gwarantuję, że Goldman Sachs i wszystkie biura handlowe zarabiają mnóstwo pieniędzy na bieżąco."
"To jest mokry sen tradera."
Ale oznacza to także "więcej bólów głowy, więcej godzin, więcej nerwów" - mówi zarządca funduszu hedgingowego. "Jeśli możesz zrozumieć liczbę recept na Xanax na tradera, to zdecydowanie wzrosło."
Ta nowa dynamika stawia również przed nimi dylemat moralny, z którym nie są znani ze swoich wysokich standardów etycznych. Jeśli Trump reaguje tylko na rynki, cofając się, gdy Dow spada lub rentowności skarbu są zbyt wysokie, zaszczepienie cen akcji przeciwko jego niestabilnemu zachowaniu może oznaczać jego umocnienie. Pełna para naprzód.
Pomijając dylemat moralny, zadowalanie Trumpa niesie ze sobą ryzyka finansowe: "Jego wyśmienianie teraz tylko zwiększa szanse na późniejsze ryzyko ogonowe" - mówi finansista. "Ponieważ im bardziej wzmocnisz to zachowanie, tym mniej karzesz to zachowanie, tym niższe są konsekwencje tego zachowania, tym większe są szanse, że w przyszłości [Trump] zrobi coś, co oderwie ci twarz."
Niezależnie od wyniku wojny, traderzy dostosowują swoje portfele, skupiając się na krótkoterminowych inwestycjach, ponieważ nikt nie wie, co Trump zrobi dalej - nawet jego własne Biuro Owalne.
"Tylko prezydent Trump wie, co zrobi" - powiedziała rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly przed wtorkowym terminem. "I cały świat dowie się jutro wieczorem, czy mosty i elektrownie zostaną zniszczone."
Wall Street, wydaje się, nigdy nie było w wątpliwości.
"Nie przywiązywałbym zbyt dużej wagi do tych krótkoterminowych ruchów" - mówi finansista, powtarzając sentyment, który pozwolił rynkom utrzymać się wśród chaosu. "Dla wszystkich, którzy wiedzą, możemy być z powrotem w stanie wojny do soboty."
Dlaczego tak długo musieliśmy czekać na nowy sezon Euphorii
Wszystko, co trzeba wiedzieć o Cannes 2026 (na chwilę obecną)
Posiadłość, dziedziczka, napad na klejnoty, i ja: Bel-Air bajka
Błyskawiczny awans Marilyn Monroe od skandalu do gwiazdy
Wszystko, co Trump powinien wiedzieć, by zawrzeć umowę z Xi Jinpingiem
Całe zamieszanie wokół dramatu, wyjaśnione
Pełna lista projektów kreatywnych Meghana i Harry'ego
Pocałunek, pocałunek, bum, bum: dzika saga sukcesji Glocka
Z archiwum: Co naprawdę wydarzyło się w noc morderstwa Joego Comunalego