Lisa Kudrow i Michael Patrick King twierdzą, że nikt nie prosił o trzeci sezon The Comeback. "Nikt nie powiedział nam, żebyśmy się spotkali i wymyślili pomysł" - mówi King. "To po prostu coś, co mamy niezrozumiałą przyczynę i potrzebę zrobienia."
Fani ich serialu komediowego o Valerie Cherish - postarzałej aktorce sitcomowej granej przez Kudrow, która z trudem sobie radzi w Hollywood, jednocześnie kręcąc program reality show o swoim doświadczeniu - mieliby inne zdanie. Serial stał się kultowym hitem dla HBO po pierwszym sezonie w 2005 roku, a następnie powrócił dziewięć lat później w 2014 roku.
A tak naprawdę, mówi Kudrow, rozmowa na temat powrotu The Comeback nigdy się nie skończyła. King zgadza się: Co dwa lub trzy lata spotykają się na lunchu, aby wymyślać pomysły. "Uważam, że Valerie zawsze jest zabawna" - mówi King. "Zawsze są kilka świetnych pomysłów, ale nie ma magicznego klucza, który potrzebujemy, aby odblokować powód do zrobienia trzeciego sezonu aż do chwili tuż przed tym, gdy ten się zdarzył." Kudrow mówi to inaczej: "Co sprawiłoby, żeby było warto, żebyśmy poprosili o trzecią randkę?"
Okazało się, że magiczny klucz był jednym z najbardziej drażliwych, najbardziej gorąco dyskutowanych tematów nie tylko w Hollywood, ale na całym świecie. "W momencie, gdy przyszła myśl, że moglibyśmy przenieść się do chwili, w której AI jest rzeczywistym zagrożeniem, tamta bariera została przełamana" - mówi King. Trzecia odsłona The Comeback, która premierę mieć będzie w niedzielę, 22 marca i już otrzymała zachwycające recenzje, znajdzie Cherish w nieznanych dotąd terenach, grającą w pierwszym sitcomie napisanym przez AI. Program w programie będzie gwiazdować Valerie jako Beth, właścicielkę pensjonatu. Podczas tamtego pierwszego lunchu, gdy King i Kudrow poprawiali - jak zwykle - Kudrow, według wspomnień Kinga, "zaczęła monolog o wszystkim, co mogłoby pójść źle dla tej właścicielki pensjonatu. Skończyła z pytaniem 'Jak z tym?'". I tak właśnie został stworzony tytuł sitcomu - i powiedzonko na trzeci sezon Valerie.
Niepewność Hollywood zawsze była kluczowym elementem The Comeback. Po ujawnieniu, że jest on zjawiskiem Zoom na terenie Warner Bros., King mówi "znak zapytania?" - nawiązując do zbliżającego się zakupu studia przez Paramount. Na początku lat dwutysięcznych The Comeback zwiastował nadejście reality show - perfekcyjnie satyryzując pomysł Keeping Up With the Kardashians i The Real Housewives zanim jeszcze istniały. Dwadzieścia lat później Kudrow i King ponownie okazali się proroczy.
"Wszyscy wydają się być tak desperacki jak Valerie kiedyś w pierwszym sezonie. I nie mówię tylko o ludziach w biznesie" - mówi King. "Mówię o ludziach kreujących swoje życia na telefonach i Instagramie. Filtry i odrzucanie zdjęć - powtarzanie podejść, bo nie podobały im się na ich postach na Instagramie. Za to właśnie ludzie uważali Valerie za żałosną, próbującą kontrolować swój wizerunek, i teraz to jest to, co robi każdy."
"Teraz wszyscy są trochę Valerią Cherish" - dodaje. "Każdy teraz czuje trochę jej potrzebę kontroli nad światem." Uśmiecha się do kamery. "Jak z tym?"
Vanity Fair: Widzieliście nadejście reality show z pierwszym sezonem The Comeback, a nadejście AI z trzecim sezonem. Jak udaje Wam się dwa razy trafić w dziesiątkę?
Michael Patrick King: Środkowy! Była zmiana w telewizji wtedy, w stronę prestiżowych kanałów premium i ciemnych dramatów. Nagle wszyscy robili ciemne dramaty. To było premium i prestiżowe.
Lisa Kudrow: Jedynym sposobem, żeby Valerie Cherish była częścią ciemnego dramatu, to gdyby była dosłownie w nim napisana. Nikt jej nie obsadza do dramatu.
King: Kiedy Lisa przedstawiła ten "charakter aktorki w programie talk-show", którym mnie tak rozbawiła podczas naszego pierwszego lunchu, wiedzieliśmy, że nie wystarczy robić serial o aktorce. Potrzebowaliśmy większej machiny. Kiedy wymyśliliśmy pomysł aktorki tak desperackiej, że postawiła się przed kamerami reality show, sprawiło to, że wydawało się prorocze w tamtych czasach. Teraz to aktorka radząca sobie z koncepcją AI i co to oznacza dla branży. Kiedy przedstawiłem to Casey'owi Bloysowi z HBO, pierwsze co powiedział to "Tak. Prorocze. Szybkie." AI rozwija się szybko, więc musieliśmy działać szybko. Naszym celem było spróbować wyjść na antenę zanim jakaś wytwórnia faktycznie przyznałaby, że go używa. I myślę, że osiągnęliśmy ten cel.
Kudrow: Cóż, mamy... prawie dwa tygodnie [śmiech].
Czy możecie opowiedzieć o genezie postaci Valerie Cherish? Lisa, wiem, że pomysł zaczął się podczas twoich dni w The Groundlings.Kudrow: Tak. To wcale nie była Valerie Cherish, dopóki ja i Michael się nie spotkaliśmy. Stworzyliśmy Valerie Cherish. Ale to była ta fałszywa aktorka w programie talk-show, którą wtedy widziałam. Wiele aktorów po prostu miało zawyżone poczucie własnego znaczenia dla świata. Dla mnie to nie było wspaniałym pomysłem. Najśmieszniejsza linia w tym monologu [Groundlings] to jej apel do publiczności: "Ratujmy planetę, na przysługę dla mnie". Jak gdyby wszyscy kochali aktorów, więc jeśli o to poproszę, to po prostu to zrobicie.
Zaczęło się od tego. Nie wiem, po prostu myślałam, że to odpowiednia osoba, prawda? I Michael zgodził się, że jeśli chcemy patrzeć na telewizję reality, nie chcesz zbyt źle na nią patrzeć. Myśli, że wszystkiego jest w stanie znosić. A potem okazało się, że to było żenujące... dla ludzi [śmieje się].
King: Nie dla nas.
Kudrow: Nie dla nas!
Trzeci sezon rozpoczyna się od Valerie Cherish grającej w Chicago na Broadwayu. Lisa, czy kiedykolwiek dostałaś taką ofertę w prawdziwym życiu?
Kudrow: Nie. Oczywiście, że nie. Nie, nie. I słusznie. Nigdy nie powinnoby mnie proponować ani myśleć o czymś takim.
Serio? Dlaczego nie?
Kudrow: Nie potrafię tańczyć. Nie potrafię śpiewać. Nie jestem performerem na poziomie Broadwayu. Nie jestem. Nie jestem!
King: Widok Lisy na próbie tańca był jak kocia siara. Byłam jak "Nie mogę się opędzić od tego". Byłam wpatrzona w LIsę na Broadwayu.
Mówiąc o Broadwayu: Geje naprawdę kochają The Comeback. Co sądzisz, co w Valerie Cherish i tej świecie przyciąga gejów, w szczególności?
Kudrow: Mam wrażenie, że każdy, kto poczuł się trochę zepchnięty na margines, nieważny, wie, że jeśli chcesz być częścią świata, idziesz z prądem, prawda? Po prostu, tak [przechodzi we wcielenie Valerie Cherish] "Co jest dobre w tym?". I to nie jest idiotyczne. To się nazywa przetrwanie. Tylko ci, którzy już są częścią wszystkiego mówią, "O, to jest upokarzające", ale każdy inny rozumi, że jest w porządku. Ona wie, co robi. Ja tego bym nie zrobiła. Myślę, że bym zabezpieczyła się bardziej, ale ona jest [w porządku].
King: Myślę, że w społeczności LGBT jest wielki szacunek dla jej wytrzymałości. "Mówisz, że nie jestem tym?" Pokażę ci moją wersję tego, że nie jestem tym. Chodzi o to, że zostaliśmy zaakceptowani jako para gejów. [Śmiech.] I potem zrobiliśmy serial o kobiecie, której mówią, że nie jest.
W 2017 roku straciłeś Roberta Michaela Morrisa, który gra ukochanego fryzjera Valerie, Mickiego. Jego duch jest głęboko obecny w trzecim sezonie serialu. Jak obie towarzyszyłyście tej sytuacji? Musiało być bardzo emocjonalne.
Kudrow: Tak. Bałam się, że nie mamy Mickiego. Jak tu działać bez Mickiego? To mnie też na jakiś czas odstraszyło. Kiedy rozmawialiśmy, "Co teraz?", myślałam, "Nie ma Mickiego. Nie wiem". Tak, to było zbyt trudne, szczerze mówiąc.
King: Był moim nauczycielem teatru na studiach. Stworzyliśmy tę rolę dla bardzo emerytowanego aktora, żeby wrócił i ją zagrał. To jest jak najbardziej w duchu Mickiego: Gdy umarł, chyba Entertainment Weekly napisał, "Zmarł gwiazdor telewizyjny Robert Michael Morris". I myślę, że kiedyby to przeczytał w prasie, "Gwiazdor telewizyjny" ... by było mu prawie warte odejścia. Myślę, że by to docenił.
Co sprawia, że Valerie jest dla nas tak kibicowana, mimo wszystkich wpadek i błędów?
Kudrow: Otóż, nie jest złą osobą. Ostatecznie - a nawet nie ostatecznie - jest porządną osobą. Pokazuje wszystkie swoje pęknięcia, nawet jeśli nie jest to celowe. Masz wrażenie, że ją rozumiesz. Ją widzisz. Nawet pozory nie są pozorami. Ona jest taka, jaka jest. Rozumiesz? Michael w ciągu dwóch sekund powie coś mądrzejszego.
King: Jest ocalałą. I to jest bardzo trudny czas. Śmieszna kreską tego serialu jest to, że życie Valerie jest trudne, bo chce być w show-biznesie. Ale większa myśl brzmi, że życie każdego może być trudne. Po prostu musisz iść dalej. Od początku myśleliśmy: W pierwszym odcinku, jedyną piosenką w serialu jest Destiny’s Child, "I’m a Survivor". Od samego początku mówiliśmy ludziom, "Ona jest ocalałą", i teraz ludzie ją na tyle poznali, że mogą się z niej cieszyć. Po 21 latach poznania jej, możesz jakoś uwierzyć, że jest ocalałą, więc kibicujesz jej, bo... nienawidzę tego mówić, ale dąży do swojego marzenia. Nadal dąży do niego.
Wiadomo, że ten sezon jest reklamowany jako trzeci i ostatni, ale wydaje się, że Valerie może istnieć w każdym czasie i miejscu. Co powiedziałbyś, kiedy wyjdzie i ludzie będą domagać się więcej?
Kudrow: Trzeci i ostatni.
King: To jest ostateczne. Obydwoje bardzo dobrze o tym wiemy. To my się upewniliśmy, że słowo "ostateczne" zostało umieszczone na plakacie. Zobacz, Valerie może istnieć w czymkolwiek. A uwierz mi, przez 21 lat na lunchu ustaliliśmy wszystko. Lisa, opowiedz o tym, że zawsze sądziłaś, że to jest trylogia, abstrakcyjnie.
Kudrow: No, nie wiem, chyba tak myślałam. Ale z tą koncepcją po prostu czułam, że to sprawia, że to jest kompletna całość. Zaczęliśmy od tego, co 20 lat temu wydawało się być wydarzeniem wymierania dla scenarzystów i telewizji fabularnej. A tu jesteśmy znowu, i tym razem wydaje się być to "Dobra, tym razem to jest prawdziwe," ale za każdym razem czuje się to jako prawdziwe. Po prostu czuje się kompletną historię.
King: Za każdym razem działo się tak, jakby to był koniec. Kiedy skończyliśmy pierwszy serial, to wydawało się być zakończeniem. A teraz ta sama myśl unosi się w powietrzu ponownie. Ale zobacz: Lisa i ja obie bardzo kochamy Valerie. I z tym szacunkiem pragniemy zaprezentować ją w najlepszej możliwej okazji, aby była wyjątkowa. Więc, aby uczynić Valerie zwyczajną tylko dlatego, że chcesz ją zobaczyć... na zabiegu [Kudrow zaczyna się śmiać], to nie ma sensu. Chociaż byłoby cudownie zobaczyć Valerie na takiej procedurze.
Kudrow [jako Valerie Cherish]: "To jest zbyt mrowienie. Zbyt mrowienie, myślę. Czy powinno to tak długo trwać? To, to się utrzymuje."
King: A Lisa, zaczekaj, teraz robię oczyszczenia na nosie Valerie, co ona mówi?
Kudrow [jako Valerie Cherish]: "Zbyt mocno, zbyt mocno... Za mocno. To się zrobi strup. Za tydzień muszę coś nagrywać. Och. No dobrze, teraz już za późno. Prawda? Więc, co można zrobić? Możesz... czy możesz... Dobrze, musimy przestać. Wiesz co? Jesteś skarbem. Robisz swoje. Robisz swoje, ale ja nie mogę, muszę... tak."
King: Widzisz, to Valerie na zabiegu! Ale czy warto powrócić, czy to bardziej zwykła przyjemność?
Kudrow [śmiejąc się]: Sezon Czwarty: Zabieg.
Trwały uścisk Jeffreya Epsteina na Fundacji Gatesa
Jak Space Coast na Florydzie stało się tajnym korytarzem dla chińskich i rosyjskich szpiegów
Człowiek, który chce ocalić ludzkość przed SI, zaginął
Prawdziwi wyznawcy kryptowalut domagają się bycia traktowani poważnie
SI George Washington Glenna Becka to prawicowa fantazja seksualna
"Odpowiesz w piekle": Rodziny niektórych agentów ICE zabierają głos
Kylie Jenner wkracza w swoją erę w Hollywood
Wszystkie najważniejsze momenty z Oscarów 2026 i przyjęcia Vanity Fair
Co naprawdę wydarzyło się na przyjęciu Vanity Fair po Oscarach
Zobacz wszystkie zdjęcia z wnętrza przyjęcia Vanity Fair
Z archiwum: Druga Jackie O