JD Vance, Konserwatywni Influencerzy i Zakonnice z Pokolenia Z: Po Charlie'm Kirku, Marsz za Życie Złapuje Chwilę | Vanity Fair

26 Styczeń 2026 2232
Share Tweet

Na corocznej Marszu dla Życia w Waszyngtonie, DC w piątek, rozbrzmiewa okrzyk „cześć pro-life America”, a na głowach pojawiają się czapki z pomponami, nauszniki i transparenty z Charlie Kirkiem. Po mojej lewej stronie mężczyzna w szarym garniturze z kobaltowym niebieskim bakiem przewija Google, szukając definicji „eutanazji”. Po mojej prawej stronie grupa nastoletnich chłopców opracowuje jingiel na temat ICE, podczas gdy jeden z nich beatboxuje. Wiceprezydent JD Vance wygłosi przemówienie, oczekuje się tysięcy ludzi, a na dodatek nadchodzi duży śnieżny sztorm. W ślad za śmiercią Kirka we wrześniu ubiegłego roku, tegoroczny marsz odzwierciedla wzmożoną pilność, aby aborcja stała się priorytetem politycznym. Kirk zdecydowanie popierał ruch pro-life, mówiąc „nie wystarczy być przeciwko aborcji; musimy faktycznie pomóc kobietom wybrać życie”, postawę tę jego żona Erika, obecnie dyrektorka Turning Point USA, organizacji konserwatywnej, którą założył jej zmarły mąż, kontynuuje na publicznych wydarzeniach. Teraz wpływ Kirka jest namacalny, gdy młodzi ludzie z Turning Point USA, Students For Life i Counteract USA, wśród innych grup, mobilizują się na Marszu dla Życia. A z Vance'em, potencjalnym kandydatem na prezydenta w 2028 roku, utożsamiającym się tak blisko z ruchem pro-life, przez cały dzień nie ma wątpliwości, gdzie ostatecznie zagłosują uczestnicy. Ludzie trzymają transparent z Charlie Kirkiem podczas marszu w ramach 53. corocznego Marszu dla Życia w Waszyngtonie, DC, 23 stycznia 2026 r. "Jesteśmy tutaj, ponieważ życie zaczyna się w chwili poczęcia" - mówi mi Lily, 17-latka z Chicago. "Jesteśmy tutaj, aby ocalić wszystkie dzieci, i nie przestaniemy przychodzić, dopóki aborcja nie zostanie zakończona". Ona podróżowała z rówieśnikami ze St. James w Sag Bridge Catholic Church w Illinois i bez wahania wskazała Kirka i Candace Owens jako swoje wzory. W tle gra muzyka chrześcijańska na terenie kapitolu, gdy tłum bawi się na zjeździe i występach, które są preludium do marszu. Podobnie jak wiele wydarzeń w kręgach młodego konserwatywnego aktywizmu, jest to podobne do festiwalu, z rozrywką i celebracjami trwającymi przez kilka dni. Znaki corocznego zjazdu, który odbywa się w Waszyngtonie od 1974 roku, kiedy zaczęło się jako protest przeciwko decyzji Roe v. Wade, zaczęły się po moim zszedł z pociągu Amtrak na uniwersytet w DC w czwartek. Patrząc w górę na sklepienie z marmuru, było prawie łatwo przeoczyć grupę ludzi odciętą od pociągu za ścianą ozdobioną trawą na prywatne wydarzenie networkingowe dla The White Rose Resistance. Grupa ta, która określa się jako ruch o zasięgu krajowym z misją bycia „głosem nienarodzonych dzieci”, dzieli swoją nazwę z niestanowiącą przemocy niemiecką grupą oporu pod przywództwem Hansa i Sophie Scholl przeciwko nazistom. Ludzie biorą udział w corocznym Marszu dla Życia 23 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie, DC. Tego wieczoru odbyła się modlitewna czuwanie. W piątkowe przedpołudnie odbyło się śniadanie na Kapitolu, gdzie poseł Nathaniel Moran zabierał głos obok innych polityków i biskupa Josepha Stricklanda. Po wydarzeniu odbyła się Gala Rose i „Pour la Vie: For Life”, koktajlowe przyjęcie dla młodych profesjonalistów. I konserwatywni influencerzy jak Isabel Brown, Beni Rae Harmony i Caroline Joyous byli „pod kontraktem z March for Life”, co oznaczało, że przez cały dzień publikowali sponsorowane treści dotyczące wydarzenia. "Jestem tutaj, ponieważ uświadamiam sobie, że jedna trzecia mojego pokolenia, ludzie, którzy mogliby być lekarzami i prawnikami, ludzie, którzy przyczyniają się do społeczeństwa, została brutalnie zamordowana i rozszarpana w łonie matki" - mówi mi Zeke, 19-latek z Arkansas. Jak wielu, on i jego pięcioosobowa grupa niesie transparent z tą statystyką. Inni wokół mnie wypowiadają się mówiąc „Rzuć swoją dziewczynę z pro-choice” i „czuj mój puls bijący w rytm bębna”, nawiązując do piosenki Kesha z 2012 roku „Die Young”, zawierając obrazkowEj ultradźwięk z różowymi bazgrołkami. "Myślę, że wybór kobiety dotyczący [jej] własnego ciała nie daje jej prawa do ingerencji w prawo do życia" - dodaje Zeke. "Wychowałem się w konserwatywnej rodzinie, a moja matka faktycznie przeszła aborcję, zanim wyszła za mąż za mojego ojca. To było prawdopodobnie jedno z najważniejszych wpływów na moją perspektywę, obserwowanie jej żalu." Wiceprezydent JD Vance wygłasza przemówienie podczas corocznego marszu dla życia na National Mall 23 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie, DC.

Po promocyjnym filmie, na którym młode, blond dzieci śpiewają, wyświetlanym na ekranach na National Mall, tłum przechodzi przez hymn narodowy i kilka modlitw. Następnie Vance pojawia się na scenie za szklaną kopułą kuloodporną. "Znak barbarzyństwa polega na tym, że traktujemy dzieci jak niewygodne elementy, które można wyrzucić," mówi, przekazując graficzną anegdotę o starożytnym świecie pogańskim, która wyraźnie wstrząsa grupą osób poniżej dwudziestki. "Ratuj ludzkie dzieci i żółwie," szeptuje dziewczyna nosząca mały krzyżyk z błyszczącymi kamieniami swojej grupie przyjaciół za mną. Grupa wybucha przy każdym akcencie.

Po zakończeniu swojego przemówienia, Vance odpowiada na zagłuszające krzyki z publiczności, zwracając uwagę na to, co nazwał "słoniem w pokoju", czyli "strachem, który niektórzy z was mają, że nie dokonuje się wystarczająco dużo postępu."

"Słyszę was i rozumiem," mówi, dodając, "Będziemy nadal robić postępy w ciągu kolejnych trzech lat." Następuje nagrany wcześniej przemówienie prezydenta Donalda Trumpa, po którym następuje podobne nagranie senatora Johna Thune'a, a następnie na scenie pojawia się przewodniczący Izby Mike Johnson. "Nasze prawa nie wynikają z rządu, nasze prawa wynikają samym od Boga," mówi Johnson. "Musimy przypominać ludziom o tym." Skład prelegentów jest niemal identyczny jak podczas wydarzenia w ubiegłym roku.

Prezydent Donald J. Trump przemawia poprzez łącze wideo do zgromadzonych na corocznym marszu przeciwko aborcji na National Mall w Waszyngtonie, 23 stycznia 2026 roku.

O godzinie 14:00 przemówienia się kończą, a marsz rusza odrobinę później niż planowano. Młode dzieci kurczowo trzymają się kurtki puchowej swoich rodziców, smutne z powodu przemieszczenia z miejsca na podłodze. "To nie zostanie pokazane w wiadomościach, nie będzie na zwykłym newsie," ostrzega swoich przyjaciół pani gdzieś za mną. Z przodu pokolenie Z gaworzy młodzieńczo o mężczyźnie, który zbliżył się do grupy w zeszłym tygodniu. "Nie powiedziałam mamie ani siostrze," wydycha ta w kurtce North Face i butach Doc Martens z nisko zapiętym krokiem.

Zaczynają się bębny, a tłumy przemieszczają się w dół Constitution Avenue w kierunku Sądu Najwyższego. Protestujący są widoczni na obrzeżach, ale nie ma zbyt wielkiego hałasu. Wszelkie wypowiedzi są szybko tłumione. Dwóch przyjaciół, 17-latek i piętnastolatek, mówią mi, że jechali jedenaście godzin z Fort Wayne w Indianie. Na pytanie, dlaczego, odpowiadają "zdrowy rozsądek."

Ludzie tańczą i śpiewają przed Sądem Najwyższym USA podczas corocznego marszu przeciwko aborcji 23 stycznia 2026 roku w Waszyngtonie, DC.

Przy godzinie pozostałej do zakończenia corocznego zgromadzenia, skupia się uwaga na przyszłoroczne wydarzenie. Jedna grupa, która przybyła z Missouri, Tennessee, Nowego Jorku i Teksasu, ostrzega, że zwykle planują podróż i zakwaterowanie rok wcześniej. Jednakże podróż pociągiem powrotnym do Nowego Jorku jest o wiele spokojniejsza. Samochody, które wcześniej były pełne manifestantów, stopniowo znikają z trasy, a gdy pociąg dociera na stację Penn, większość ich znaków została porzucona lub zniknęła.

W dramatycznym aresztowaniu olimpijczyka snowboardowego, który stał się najbardziej poszukiwaną osobą w Ameryce

11 Największych zaskoczeń i pominięć nominacji do Oskara

Rozpoczyna się wyścig: Zobacz wszystkie nominacje do Oskara 2026

Poznaj Alexis Wilkins, pierwszą damę FBI z pokolenia Z

Nominowana do Oskara Teyana Taylor o swoim przełomowym roku

Zacięta rywalizacja: Jak w mniej niż 60 dni wykreować dwóch gwiazd

Dlaczego nie możemy odejść od Johna F. Kennedy'ego Jr. i Carolyn Bessette-Kennedy

Życie—i szokujące morderstwo—Playmate Playboya Dorothy Stratten

Belle Burden o "dorobku zdrady" swojej rodziny

Susie Wiles, JD Vance i "Junkyard Dogs": Szef Białego Domu o drugiej kadencji Trumpa

Z archiwum: Seryjny zabójca i matka z Teksasu, która go zatrzymała


POWIĄZANE ARTYKUŁY