Następny rozdział Stephena Colberta może zaskoczyć długoletnich fanów "Władcy Pierścieni"

29 Marzec 2026 2426
Share Tweet

Warner Bros. wybrał Dzień Czytania Tolkiena - 25 marca - aby ujawnić to, co może być najbardziej niespodziewanym połączeniem twórczym w historii Śródziemia na ekranie: Stephen Colbert pisze kolejny film Władcy Pierścieni. W filmie udostępnionym na X, reżyser LOTR Peter Jackson przede wszystkim zaoferował krótką aktualizację dotyczącą Polowania na Golluma, filmu wyreżyserowanego przez Andy'ego Serkisa planowanego na 2027 rok. "Andy robi niesamowitą robotę. To wygląda niesamowicie" - powiedział Jackson na początku ogłoszenia. "Scenariusz układa się na prawdę dobrze i myślę, że będzie to naprawdę dobry film." Jackson poświęcił o wiele więcej czasu na przedstawienie projektu po Połowaniu na Golluma - i nie zrobił tego sam. Jackson poprosił Colberta, który rozpocznie nowy rozdział zawodowy po zakończeniu programu The Late Show z Stephenem Colbertem 21 maja 2026 roku, o dostarczenie samemu tej wiadomości. Film będzie nosił tytuł Władca Pierścieni: Cienie Przeszłości. "Wiesz, co książki oznaczają dla mnie i co oznaczają dla mnie twoje filmy" - powiedział Jacksonowi Colbert. Colbert wyjaśnił, że opracował koncepcję filmu ze swoim synem, scenarzystą Peterem McGeem, zanim zwrócił się z pomysłem do Jacksona. Następnie współpracowali z Philippą Boyens - współautorką oryginalnej trylogii, zdobywczynią Oscara - nad scenariuszem. "Potrzebowałem kilku lat, żeby zdobyć odwagę, aby zadzwonić do ciebie" - powiedział Colbert w filmie. "Ale około dwóch lat temu to zrobiłem. Spodobało ci się na tyle, że zdecydowałeś się porozmawiać ze mną na ten temat." Zaangażowanie zarówno Jacksona, jak i Boyens sygnalizuje bezpośrednie łącze twórcze z oryginalną trylogią, szczegół ten jest istotny. Tu zaczyna być ciekawe. Film skupi się na rozdziałach od trzeciego do szóstego z Drużyny Pierścienia i będzie oficjalnie pełnił funkcję kontynuacji trylogii Władcy Pierścieni. Według Variety, logline mówi fanom dokładnie, co przyniesie nadchodzący film. "Czternaście lat po śmierci Froda - Sam, Merry i Pippin wyruszają, by prześledzić pierwsze kroki swojej przygody" - wg logline. "Tymczasem córka Sama, Elanor, odkryła długo skrywany sekret i jest zdeterminowana, by odkryć dlaczego Wojna o Pierścień była bardzo bliska przegranej zanim w ogóle się zaczęła." Sam tytuł - "Cienie Przeszłości" - ma tę samą nazwę co rozdział drugi w Drużynie Pierścienia, ten sam rozdział, w którym Gandalf ujawnia Frodowi prawdziwą naturę Pierścienia. Warto zauważyć, że film czerpie z rozdziałów, które następują: od trzeciego do szóstego, obejmujące odjazd hobbitów z Shire przez ich niebezpieczne spotkania na drodze do Buckland. Ramowy pomysł - osadzony czternaście lat po śmierci Froda i skupiony na Samie, Merrym, Pippinem i córce Sama, Elanor - umieszcza film jasno w Czwartej Erze, przyglądając się zdarzeniom z oryginalnej wyprawy. Dla tych, którzy kwestionują kwalifikacje Colberta, sam Jackson wyraził się na ten temat w dość jasny sposób. "Nigdy nie spotkałem większego maniaka Tolkiena w swoim życiu. Jego encyklopedyczna wiedza na temat Tolkiena jest spektakularna i wskazuje na pewne braki z dzieciństwa pod pewnymi względami" - powiedział Jackson Entertainment Weekly w 2012 roku. Kwalifikacje Tolkiena Colberta wykraczają daleko poza superfandom. On, wraz z żoną i dziećmi, wystąpił gościnnie w filmie Hobbit: Pustkowie Smauga. Poprowadził również panel do Hobbita na San Diego Comic-Con w 2014 roku. I napisał, wyreżyserował i zagrał w filmie krótkometrażowym Darrylgorn, osadzonym w Śródziemiu J.R.R Tolkiena, zgodnie z Variety. To nie jest projekt celebryckiej próżności. Colbert od lat udowadnia znajomość materiału źródłowego - a teraz, mając przy sobie Boyens i Jacksona, przekłada tę wiedzę na kartę.

POWIĄZANE ARTYKUŁY