Kto to jest Eddie Burns? Poznaj chłopaka Olivii Dean — Jak się poznali, współpraca i wiele więcej!

11 Marzec 2026 2736
Share Tweet

Internet oszalał w lipcu 2025 roku, kiedy laureatka Grammy, piosenkarka i autorka tekstów Olivia Dean, została zauważona wchodząca na turniej Wimbledon trzymając się za ręce z perkusistą i producentem z Chicago, Eddiem Burnsem. Fani natychmiast zaczęli łączyć fakty w logiczną całość. Jednak ani Dean, ani Burns nie potwierdzili romantycznej relacji — a Dean jasno wyraziła swoje zdanie na temat publicznych spekulacji. W lipcu 2025 roku Dean i Burns zostali widziani wchodząc na Wimbledon razem, trzymając się za ręce. Był to cichy, prawdziwy moment — ten rodzaj sytuacji, który sprawia, że fani uruchamiają tryb detektywa na każdej platformie społecznościowej. Ogólnie rzecz biorąc, Dean nie potwierdziła żadnej relacji ani z Burns, ani z Stylesem. Styles obecnie jest uważany za chodzącego z aktorką Zoë Kravitz, co skierowało uwagę publiczną z dala od plotek o związku Dean i Stylesa na rzecz związku Dean z Burnsem. Jedną z najbardziej konsekwentnych cech podejścia Deana do sławy jest wyraźny podział między jej sztuką a prywatnym życiem — nawet gdy sztuka jest autobiograficzna. W październiku 2025 roku w wywiadzie dla Glamour, na pytanie czy spotyka się z kimś, Dean nie uniknęła odpowiedzi, lecz delikatnie zamknęła drzwi: "Wolałabym się nie wypowiadać." Burns to perkusista i producent muzyczny pochodzący z Chicago, który zaczął grać na perkusji w wieku 6 lat. Według wywiadu z The Daily Northwestern opublikowanego w marcu 2025 roku, jego ojciec jest klasycznym trębaczem, który miażdzacy wpływ na wczesne zainteresowanie muzyką. Jego historyczne partnerstwa są imponujące. Burns współpracował z Clairo, Frankiem Oceanem, Dominicem Fike'em i Omarem Apollem. Jego praca z Clairo sięga 2018 roku — wyprodukował jej piosenkę "4EVER", występował z nią podczas gdy występowała na otwarcie Khalida na United Center w Chicago, a później grał na perkusji podczas trasy koncertowej Clairo. Ten koncert w United Center miał głęboki znaczenie osobiste dla Burnsa. "Wtedy zaakceptowałem, że nigdy nie trafie do ligi" powiedział The Daily Northwestern, odnosząc się do zrezygnowania z koszykówki na rzecz muzyki. "Ale potem zagraliśmy (w) United Center i pomyślałem, 'Może w pewien sposób, doszedłem do ligi.'" Burns także wspominał o społeczności twórczej, która go kształtowała. "W Chicago robimy to ponieważ kochamy to, to miejsce to agent kreatywności" powiedział w tym samym wywiadzie.

POWIĄZANE ARTYKUŁY