Sequel filmu "John Tucker Must Die" został odłożony na półkę - oto dlaczego się rozpadł

04 Marzec 2026 1535
Share Tweet

Długo oczekiwany sequel kultowego filmu z 2006 roku nie zostanie wkrótce uruchomiony. Oryginalna członkini obsady i producentka Arielle Kebbel potwierdziła, że sequel został "odłożony na półkę", zamykając dwuletnią sagę, która doprowadziła do tego, że projekt, który początkowo był ogłaszany jako roztrzęsione spotkanie, teraz znalazł się w martwym punkcie. Istnieje ukończony scenariusz, obsada była chętna, ale film się zatrzymał — a nie wszyscy zainteresowani zgadzają się, czy kiedykolwiek powróci.

To nie były spekulacje. W marcu 2024 roku Kebbel zdradziła tę wiadomość podczas panelu na Epic Cons Chicago, obok Jesse'a Metcalfe'a i Sophii Bush. Ujawniła, że pracuje nad sequelem i że jest scenariusz, który "obejmuje całą oryginalną obsadę".

Cała oryginalna obsada miała być zaangażowana. Istniał scenariusz. A potem wszystko się zatrzymało.

Kebbel przedstawiła pełny chronologiczny zarys spraw na odcinku z 19 lutego programu Off the Vine z Kaitlyn Bristowe.

"Zaczęłam produkować kilka lat temu. Jednym z pierwszych projektów, które sprzedałam, był sequel do John Tucker, co było bardzo ekscytujące, i cała obsada wróciła na pokład," powiedziała. "Przez pewien czas współpracowaliśmy ze studiem, a potem dostaliśmy scenariusz tuż przed strajkiem pisarzy."

Kontynuowała, mówiąc: "Potem, po strajku pisarzy, mieliśmy kontynuować pracę, pełną akcję-casting i byliśmy gotowi do działania. Ale ich harmonogram całkowicie się zmienił. Wiesz, tak bywa. Takie są zasady gry ze studiami i branżą filmową. Ale projekt został 'odłożony na półkę,' co nie jest rzeczą stałą, ale obecnie jest nieaktywny."

Kebbel dodała: "Mam wiarę, wiesz? Przyjdzie moment. Ale teraz jest wstrzymany."

Jesse Metcalfe, który zagrał oryginalnego Johna Tuckera, potwierdził w lipcu 2025 roku, że przeczytał ukończony scenariusz. W jednym z odcinków misSPELLING prowadzonych przez Tori Spelling, ujawnił kluczowe szczegóły fabuły.

Sequel miałby przedstawić Johna Tuckera, otrzymującego "karmiczną retribucję" poprzez obserwowanie swojej nastoletniej córki radzącej sobie z "bandą Johnów Tuckera". Metcalfe powiedział, że postać ta miałaby trenować drużynę koszykówki dziewcząt w szkole średniej swojej córki, dodając: "To ogólna koncepcja, nie zdradzając zbyt wiele o filmie, który nawet jeszcze nie otrzymał zielonego światła."

Ten pomysł odwraca oryginał do góry nogami: zamiast grupy dziewcząt obalających jednego chłopaka, John Tucker — teraz ojciec — miałby obserwować swoją córkę radzącą sobie z całym zespołem. Fabuła miała skoncentrować się na kobiecym następnym pokoleniu, z oryginalną obsadą powracającą w rolach drugoplanowych.

Kebbel zachowywała nadzieję co do tego, że projekt w końcu powróci do życia. Metcalfe był bardziej dosadny podczas swojego wystąpienia w lipcu 2025 roku w podcaście. Powiedział, że scenariusz jest ukończony i leży w 20th Century Fox, ale sugerował, że nie ruszy do przodu.

"Powiedziałbym, że tego prawdopodobnie nie będzie," powiedział Metcalfe. "Na scenariuszu siedzą od jakiegoś czasu. Wszyscy w obsadzie powiedzieli, że wezmą udział i po prostu to się nie stało."

Chronologia odzwierciedla spadek projektu. W marcu 2024 roku obsada publicznie zachwalała sequel podczas panelu z okazji zjazdu. Do października 2024 roku Kebbel powiedziała magazynowi People: "Mówi się wiele o sequelu. Nadal robimy wszystko, co w naszej mocy, aby ten projekt posuwał się naprzód." Powiedziała również: "Nie do końca wiem, co powiedzieć, nie mówiąc wiele, ale to jest wyjątkowy, wyjątkowy projekt. I mogę powiedzieć, że wszyscy są bardzo zdeterminowani w sprawie sequela."

W lipcu 2025 roku Metcalfe stwierdził, że "prawdopodobnie nie dojdzie do skutku." W lutym 2026 roku Kebbel potwierdziła, że projekt został oficjalnie odłożony na pó...


POWIĄZANE ARTYKUŁY