Tana Mongeau szczegółowo opisuje związek miłości i nienawiści z lekiem na odchudzanie: „To jak toksyczny chłopak”

Tana Mongeau nie trzyma się wstecz, jeśli chodzi o jej najnowszą konfesję zdrowotną.
27-letnia influencerka zdradziła, że używa leku GLP-1 Mounjaro w szczerym filmiku na TikToku w czwartek, 28 sierpnia, mówiąc otwarcie o swoim skomplikowanym związku z lekarstwem i o emocjonalnej podróży, jaką odbyła.
Mongeau przyznała, że ciągle wraca do tego leku, mimo że skutki uboczne mogą być brutalne.
„To tak zabawne, bo zawsze mnie widzą i patrzą na mnie, jak na sarnę w reflektorach,” żartowała, spotykając celebrytów i influencerów w swojej klinice Mounjaro w Beverly Hills. „Boją się. Nie chcą, żebym ich zdemaskowała, bo tylko to tam ludzie znajdują.”
bądź ostrożny, bo naprawdę każdego mogę zabrać ze sobą.
Jednak prowadząca podcast przyznała, że „nie może się zdecydować”, czy chce kontynuować zastrzyki. Wcześniej w tym miesiącu nawet ostrzegała fanów w swoim programie, żeby „nigdy, przenigdy, przenigdy tego nie robić”, po tym jak poczuła się bardzo nudna – a mimo to już wróciła. „Hipokrytko!” skrytykowała siebie Mongeau. „To jak toksyczny chłopak. Przysięgam, nie mogę. Jestem beznadziejna wiedząc, że są szybkie rozwiązania dla problemów.”
Część cyklu, jak przyznała Mongeau, wynika z jej stylu życia. Wspominała o podróży do Australii, gdzie uczestniczyła w „serze na wierzchu sera”, tylko po to, by wrócić do domu i zobaczyć, że jej dżinsy nie pasują.
„Wiem, i każdy w L.A. wie, że mogę iść do tego miejsca w Beverly Hills, a potem wszystkie moje dżinsy znów pasują,” wyjaśniła. „To przykre, bo właśnie zjadłam ryżowe ciastka… czuję się jakbym miałam dziś dwa obiady świąteczne. To nie może być dobre. A potem wracam do myśli, ‚nigdy nie wrócę do tego. Zrywam z tym.’”
Mimo że przyznaje, że „nigdy nie będę dziewczyną Alo gym”, Mongeau powiedziała, że stara się wprowadzić pilates do swojej codziennej rutyny. „Chcę zrobić to zdrowo,” podzieliła się.
„Mając szybkie rozwiązanie zawieszone jak marchew przed tobą, czasem tak trudno się nie poddać. Nie wiem, czy to sprowadzi mi kłopoty, ale wszyscy na tym są, wszyscy, których kochasz. Jeśli ja mam kłopoty, to mają je wszyscy. Zabieram wszystkich ze sobą… muszę od tego odejść, ale muszę wam przekazać, że w tym tygodniu jestem na tym,” stwierdziła.
Na razie Mongeau mówi, że „bardzo zasmucona brakiem dopaminy z jedzenia” i pragnie czegoś bardziej pocieszającego niż dieta z ryżo