Sara Bareilles staje się wiralem po odkryciu zwłok zwierząt za drzwiami komina.
Sara Bareilles właśnie udowodniła, że czasami najlepsze treści pochodzą z najmniej oczekiwanych - i naprawdę przerażających - miejsc.
46-letnia dwukrotna laureatka Grammy skorzystała z Instagrama 18 marca, aby podzielić się tym, co czule zatytułowała „Mój pierwszy krótkometrażowy film”.
W rezultacie powstało pięciominutowe arcydzieło komediowej narracji, improwizowanego śpiewu i czystego, nieskrępowanego chaosu, gdy czyściła komin swojego wiejskiego domu i natrafiała na odkrycie, na które nikt - zwłaszcza Bareilles - nie był przygotowany.
Pozwólmy jednemu z najbardziej utalentowanych autorów piosenek muzycznych przekształcić moment całkowitego przerażenia w natychmiastowo wpadającą w ucho melodię. Bareilles rozpoczęła wideo od śpiewania wymyślonej melodii, która natychmiast nadała ton dla wszystkiego, co miało nadejść.
„Kiedy mieszkasz na wsi i otwierasz drzwi, bo zawsze był zamknięty wcześniej za każdym razem. I widzisz, że coś wypada, myślisz, że może powinienem zobaczyć, co jest w środku” - śpiewała Bareilles.
I potem nadeszło niezapomniane zwrotka.
„To czaszka. To czaszka. To kość wypełniona robaczkami czaszka!” kontynuowała. „Nie wiem, co to jest, to jak jakiś gigantyczny smok. Co za f-k, co za f-k?”
Jeśli to nie krzyczy o piosenkarskim zdobywaniu Grammy, to co?
Bareilles kontynuowała, wyjaśniając, że miała ten dom od kilku lat i go „uwielbiała”. Jednak zawsze była mała drzwi na jej ścianie - znane jako drzwi do czyszczenia komina - którą nigdy nie mogła otworzyć.
W tym przełomowym dniu w końcu to zrobiła. Dowiedziała się, że niektóre drzwi lepiej pozostawić zamknięte.
„To, wiecie, szkielet i resztki jakiegoś gigantycznego gryzonia” - powiedziała w wideo, dodając, że myśli, że to może być szop.
Ale zaskoczenia fabularne nie skończyły się tutaj. Kiedy piosenkarka „Love Song” odgarniała odpady, skala sytuacji stała się jasna - a jej reakcja była niczym ikoniczna.
„To ciało jest duże. To jak indyk! O mój Boże, ma długi ogon. To jak rodzenie się odwrócone do tyłu” - powiedziała w wideo, zanim stwierdziła, że są tam kilka ciał.
Tak, kilka. Ciał.
„To było traumatyczne” - dodała, kiedy resztki znalazły się w torbie - linia, która zasługuje szczerze na wydrukowanie na koszulce.
Nawet po swoim głęboko niepokojącym odkryciu Bareilles przyniosła czystą energię, którą tylko ona potrafi dostarczyć. Podzieliła się swoimi planami dotyczącymi resztek z taką szczerością, że sprawia, iż jest niemożliwa do niewielbienia.
„I chcę, żebyście wiedzieli, że, wart jest, dam tym małym stworzeniom małe błogosławieństwo i pozwolę im wrócić do natury, nawet jeśli są całkiem, bardzo, bardzo martwe” - powiedziała.
„I potem oczyszczę to miejsce białym szałwią i wezmę prysznic” - zakończyła.
Szczere? Rozsądne.
Post absolutnie eksplodował. Sama Bareilles przyznała viralność tego momentu w osobnym poście na Instagramie, żartując: „Chyba nigdy nie opublikowałam niczego online, co otrzymało więcej interakcji niż ja usuwając ciała kotów z starego komina w moim domu.”
Sekcja komentarzy stała się swoim własnym wydarzeniem. Komik Wanda Sykes dostarczyła perfekcyjną odpowiedź, komentując pod wideo: „Po prostu bym się wyprowadziła.”
„Matko Boska!! Czy były to naprawdę ciała kotów??!! Jesteś rockstar we wszystkich aspektach, zabawny, odważny nawet, gdy jesteś zalany, współczujący, pionierka, którą jesteś! Kocham Cię Sara!” - napisała zdobywczyni Tony Award, aktorka Donna Murphy.
Jeden użytkownik idealnie ujął zbiorowe doświadczenie: „Czuję, że właśnie oglądałem, jak powstaje legenda. Jest tutaj tak wiele momentów szczytowych i niskich, zwrotów akcji i cytatów.”
A potem był interakcja z marką, która naprawdę zapewniła wideo status jako moment na mediach społecznościowych.
Petco wskoczyło do komentarzy z: „to jest bardzo niespodziewane cameo dla nas”, odnosząc się do brązowej papierowej torby, na której było napisane PetCo.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
× zamknij