Liz Hurley, 60, ujawnia tajemnicę swojego wiecznego wyglądu podczas prezentacji nowego programu - magazyn OK!

30 Sierpień 2025 2488
Share Tweet

Liz Hurley niedawno podzieliła się swoim stosunkiem do alkoholu, co może być sekretem jej wiecznej piękności.

Fani mogą być zaskoczeni dowiedziawszy się, że Liz Hurley jest ogromną fanką The Traitors. Dlatego kiedy dostała okazję zagrać u boku Roberta Rindera w programie Channel 4 The Inheritance, skorzystała z okazji.

W tej nowej rzeczywistości telewizyjnego showu, Liz wciela się w postać Zmarłej, eleganckiej mistrzyni wina z okazałym majątkiem. Adwokat i prezenter telewizyjny Robert gra Rolę Wykonawcy, zapewniając ścisłe przestrzeganie warunków testamentu Zmarłej.

„Naprawdę podobały mi się The Traitors i uwielbiałam pomysł bycia częścią showu, w którym widzowie byli naprawdę zaangażowani,” mówi Liz, „Myślałam, że Robert Rinder i ja świetnie się uzupełnimy.”

Choć nie pogardziłaby śladami celebryckich producentów wina jak Kylie Minogue czy Brad Pitt, Liz ma swój własny unikalny pomysł.

„Z pewnością rozumiem urok posiadania własnego wina, a różowe wina Brada Pitta są naprawdę pyszne,” przyznaje. „Ale pijam alkohol tak rzadko, że bardziej byłabym zainteresowana próbą stworzenia wyjątkowo fantastycznego wina bezalkoholowego.”

W wieku 60 lat, Liz nadal cieszy się swoimi rolami z zabawnym duchem - nawet jeśli oznacza to leżenie w trumnie. „Całkiem mi się to podobało, było bardzo kojące,” żartuje. Jednak to, co naprawdę zdobyło jej serce, to przepiękna lokalizacja zdjęć.

„Zdjęcia na wyśmienitym dworze były prawdziwą ucztą,” mówi. „Powietrze było tak świeże, że czuło się jak na kurorcie zdrowia. Może łatwiej jest kręcić na planie studyjnym, ale wolę prawdziwe lokalizacje, ponieważ naprawdę pomaga to w wczuciu się w postać.”

Mimo jej charyzmy na ekranie, Liz wyznaje, że nigdy nie kusiła ją myśl, aby wziąć udział w programie reality show jako siebie. „Byłam zapraszana do kilku naprawdę dobrych, ale wolę pracę z scenariuszem,” przyznaje. „Nie przepadam za byciem sobą przed kamerą; to trochę jakby inwazja w moją własną prywatność!”.

Kiedy rozmowa przechodzi na temat dziedziczenia, Liz staje się bardziej sentymentalna. Ceni porcelanowe filiżanki do kawy, przekazane przez swoją ciotkę babkę. „Myślę o niej przy każdym espresso,” zdradza.

Jednak materialne posiadłości nie są jej głównym zmartwieniem. „Nie spieszy mi się, aby odziedziczyć cokolwiek,” deklaruje. „Chcę, aby wszyscy, których kocham, wygrali w pełni, wydając każdy grosz na przyjemności.”

Produkowany przez Studio Lambert, geniusza stojącego za BBC The Traitors, show bierze 13 obcych, zamyka ich w wielkim rezydencji i wystawia na siebie nawzajem w wyzwaniach, aby udowodnić swoją godność odziedziczenia części fortuny Zmarłej - i nie jest to łatwe zadanie.

Uczestnicy muszą wykazać się przebiegłością, współpracą i odwagą, jednocześnie znosząc surrealistyczne wyzwania, które uosabiają kamp i egzystencję Liz.

„Są bardzo właściwi dla tej damy i jej posiadłości,” komentuje. „W miarę jak program trwa, wymyśla ona niektóre interesujące rzeczy.” Absurdalność jest widoczna już od pierwszego odcinka.

W niecodziennym zwrocie uczestników stawia się przed zadaniem stworzenia charakterystycznej róży Zmarłej, poprzez pozyskanie białego wina z głębin jeziora i wybranie idealnego czerwonego wina spośród serii beczek. Liz z przymrużeniem oka komentuje: „To absurdalne, prawda? Każdy musi włożyć swoje skafandry nurkowe. Nie chciałabym tego robić!”.


POWIĄZANE ARTYKUŁY