"Sprzedaję wszystkie tanie bzdury, które dostała od rodziny na święta - nie mają pojęcia" - Magazyn OK!

03 Styczeń 2026 2571
Share Tweet

Kobieta przyznała, że sprzedaje swoje niechciane prezenty świąteczne od krewnych, aby czerpać zyski - i twierdzi, że oni o tym "nie mają pojęcia". Carla Bellucci, często określana mianem najbardziej znienawidzonej kobiety w Wielkiej Brytanii, zyskała sławę burzycielki gniazd. Nawet w okresie świątecznym, tradycyjnie czasie hojności, podobno skupia się na uzyskiwaniu tego, co uważa za "swoje prawo".

W tym roku otrzymała starannie wybrane prezenty, w tym balsamy do ciała, czekoladki, skarpetki i ubrania od rodziny i przyjaciół. Jednak zamiast okazania wdzięczności, czterokrotna mama od razu wystawiła "niechciane" prezenty na sprzedaż - i to z zyskiem.

'Zasługuję na ładniejsze rzeczy niż tanie śmiecie' - powiedziała była modelka glamour, z Herts. 'Więc zamiast udawać, że skorzystam z podarunku, natychmiast go sprzedaję, aby odzyskać to, co moim zdaniem mi się należy: pieniądze.

'I zarobię trochę dodatkowo, wykonując to zadanie. Jeśli muszę poświęcić czas na robienie zdjęć, pisania opisu i odpowiadania na wiadomości od zainteresowanych osób, to zyskam przy okazji.'

44-letnia Carla już zarobiła 150 funtów ze sprzedaży prezentów, które dostała w zeszłym tygodniu. Planuje przeznaczyć te pieniądze na liczne wakacje, które zaplanowała na 2026 rok.

Jednak mama twierdzi, że jej rodzina i przyjaciele nie mają pojęcia o jej niewdzięcznych działaniach. Powiedziała: 'Gdy otwierałam prezenty, nie otwierałam tych, które wiedziałam, że mi się nie spodobają, przed nimi.

'Zrobiłam to sama w popołudnie, gdy byłam lekko podpita. Nie chcę być niewdzięczna, ale będę prosić ludzi, aby zamiast kupować tanie prezenty, przekazali 10 funtów na cele charytatywne.

'Nie znoszę typowych zestawów upominkowych, nieznanego balsamu do ciała i tandetnych czekoladek od Mikołaja. Świąteczne skarpetki są po prostu straszne - nie rozumiem ich sensu.

'Otrzymałam również obrzydliwe kawałki odzieży, które nawet moja śmietnik nie zasługuje na posiadanie. Nie czuję się źle, ponieważ oni nie wiedzą. Jestem pewna, że wiele osób to robi, ale zawsze jestem ta, której ogniem w tyłek.'

Jednak nie jest to tylko negatywne. Carla otrzymała swoją 'ulubioną' perfumę Moschino, designerską torebkę i kamerę Insta 360 od swojego męża, Gio, które uwielbia.

Kontynuowała: 'Chciałabym, żeby ludzie nie molestowali mnie przyszłości. To strata pieniędzy i energia na końcu dnia zarówno dla nich, jak i dla mnie.

'Mam lepsze rzeczy do roboty niż wystawianie taniej sieczki online, gdy chcę spędzać czas z rodziną w Wigilię. Zawsze pochodzi od osób, które przez cały rok mnie nie widzą, a nagle chcą ode mnie prezentu.

'Wolałabym spotkać się na lampce szampana i zakończyć to.'


POWIĄZANE ARTYKUŁY