To, co zaczęło się od pilotów miauczących na radiu, przerodziło się w moment wirusowy - i dochodzenie FAA
Jeśli twoje profile społecznościowe zostały zalewane dźwiękami pilotów imitujących dźwięki zwierząt na częstotliwościach kontroli ruchu lotniczego, świadczysz o jednym z tych rzadkich momentów, kiedy kultura lotnicza, humor internetowy i regulacje federalne zderzają się w czasie rzeczywistym. Oto co tak naprawdę się wydarzyło - i dlaczego ma to znaczenie poza śmiechem.
Fragment audio z kontroli ruchu powietrznego z Ronald Reagan Washington National Airport w niedzielę, 12 kwietnia 2026 r., stał się wiralem po tym, jak pilotom rzekomo usłyszano wydawanie dźwięków zwierząt - w tym miauczenie i szczekanie - podczas komunikacji za pomocą radia.
Audio z ATC.com, szeroko rozpowszechnione online, wydaje się uchwycić dwa głosy pilotów komunikujących się w sposób zdecydowanie niestandardowy podczas operacji lotniczych w pobliżu DCA. Jeden głos słychać, jak mówi: „Miau miau miau miau”, a inny odpowiada dźwiękami szczekania.
Wymiana ta wywołała natychmiastową reakcję kontroli ruchu lotniczego.
„Musisz być profesjonalny,” słychać, że kontroler mówi na nagraniu.
Kontroler później dodał złośliwą uwagę po kontynuacji zachowania: „Dlatego wciąż latacie RJ,” odnosząc się do samolotów regionalnych - żart, który sam stał się drugim momentem wiralowym online.
W oświadczeniu dla magazynu People, Federalna Administracja Lotnictwa powiedziała, że jest świadoma audio i analizuje sytuację.
„Regulacje FAA zabraniają pilotom uczestniczenia w rozmowach nieistotnych, gdy znajdują się poniżej 10 000 stóp wysokości,” powiedziała agencja, zauważając, że cała komunikacja w tym czasie musi być związana z bezpiecznym operowaniem samolotu.
Ponieważ nagranie pochodziło z źródła zewnętrznego, FAA powiedziała, że musi najpierw zweryfikować audio. Agencja dodała, że śledzi wszystkie potencjalne naruszenia swoich zasad.
Incident prawdopodobnie miał miejsce na lub w pobliżu tzw. częstotliwości „guard”, zgodnie z informacjami z magazynu People, kanału radiowego przeznaczonego do komunikacji w sytuacjach awaryjnych, który zazwyczaj jest monitorowany, ale rzadko używany.
Tożsamości pilotów zaangażowanych, jak również ich linie lotnicze i loty, nie zostały potwierdzone.
Były kontroler ruchu lotniczego z lotniska JFK, Steve Abraham, zaproponował zrównoważoną perspektywę w komentarzach dla NBC4 Washington.
„Czy to przeciw zasadom? Tak. Ale to samo, co jazda 56 na 55 - też jest przeciw zasadom. Ale ... nie ma to naprawdę wielkiego wpływu,” powiedział Abraham.
Abraham pracował jako kontroler ruchu lotniczego na lotnisku JFK w Nowym Jorku przez prawie trzy dekady i wcześniej wypowiadał się na temat komunikacji i zachowania w ATC.
„Po prostu robią sobie chwilowy żart,” powiedział Abraham. „Czasami odrobina lekkości zmniejsza napięcie.”
Jego ramy uchwycają coś warte zauważenia: różnicę między tym, co jest technicznie zabronione, a tym, co jest uważane za naprawdę niebezpieczne. Dla wszystkich zainteresowanych tym, jak sztywne systemy radzą sobie z nieformalnym zachowaniem ludzkim, ten incydent jest studium przypadku rozwijające się publicznie.
POWIĄZANE ARTYKUŁY
× zamknij